3 miesiące temu (w grudniu na chwilę przed świętami) byłem w urzędzie celnym jako świadek w sprawie paczki z narkotykami która była zaadresowana na mieszkanie które wynajmuje wraz z paroma osobami. Do dziś nie jest wiadome jak owa sprawa dalej się potoczyła, i tu pojawia się pytanie czy jest się czego obawiać? Czy sprawa zostanie umorzona (tak nam w urzędzie powiedziano na przesłuchaniach) i dostaniemy jakieś pismo czy sprawa jest 'martwa', a ewentualnego listu o umorzeniu nie wysyłają?
Również, czy wprowadzone w marcu nowe przepisy celno-skarbowe upoważniają urząd celny do przeszukania mieszkania z psami?
Może przeszukać mieszkanko, jeszcze szybciej niż wcześniej na to wychodzi.
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives
Biore:
W twoim przypadku zapewne było to dochodzenie, które powinno być wyjaśnione do 2 miesięcy (art. 325i kpk), a jest sprawą beznadziejną (czytaj UC musiałby upaść na głowę żeby w myśl ww przepisu je przedłużyć). Jeśli nikt się tyle nie odzywa, to umorzą cichutko.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Just like that, one, two, three, four...
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
