Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Zablokowany
Posty: 3059 • Strona 267 z 306
  • 3406 / 535 / 0
Wpindole się w temat muzyczny, chociaż nie czytałem waszych postów od początku, ale to prawda - już nigdy na tej planecie nie będzie takich kawałków jak np. starszy rock. NEVER

Już nawet same bandy co jeszcze kiedyś grali zajebiście, ostatnie ich kawałki w obecnym czasie to cukiereczki.
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
  • 623 / 83 / 0
O, ludziska słuchają tu AiC!

Porównajcie apatię Layne'a w "MTV Unplugged" z energią, jaką dysponował na bootlegowym nagraniu "Queen Of The Rodeo" - live 1990. Szkoda mi go straszliwie.
11 czerwca 2026serotoninowy pisze:
Kocham gabajeby i chuj jestem GABA wrakiem, prega 2 dzień wjeżdża wyśmienicie na wyzerowanej tolerce 750mg i z 5 kaw, a teraz chillout wyrwałem 4 żywce na promce, ale bym się napił giebla
  • 2372 / 317 / 0
Jego "lekko" nafaszerowali czymś przed koncertem, bo był w kiepskim stanie, a mimo to, mimo że słabo wyglądał, jak zaśpiewał.....
Kiedyś, przez lata miałem tak samo... biedny Layne, zabiła go helupa, nikt mu nie pomógł itp ale jak sam hel ćpać zacząłem to zmieniłem zdanie. Przede wszystkim w chuj osób chciało mu pomóc, tylko on nie chciał pomocy - i teraz go rozumiem. Czuję nawet, że mocno musiało go to wkurwiać, że ciągle ktoś na siłę chciał mu pomóc... zamiast odjebać się na dobre. Był wcześniej na odwykach i próbował... Pewnie to, że miał kasę w tym nie pomagało, a tym bardziej, żeby jakieś myśli powazniejsze albo pragnienie zaprzestania ćpania się pojawiło. Tak działa heroina - ma się na każdego i na wszystko, łącznie z zyciowymi pasjami wyjebane. Jedyna rzecz która mnie zastanawia, to fakt, że hel który ćpał tak go fizycznie przeorał.... stracił zęby, schudł itp... Zasadniczo czysta diacetylomorfina, morfina czy choćby Oxy, taki sort farmaceutyczny, nie ma zbyt dużego, negatywnego wpływu na zdrowie czy organizm, a typowy, stereotypowy wygląd grzejników, jest spowodowany bardziej stylem życia w heroinowym nałogu, który to sprowadza sie do wiecznego latania i kolowania kasy, kompromisów zwiazanych z wydawaniem pieniedzy na jedzenie, higienę, konflikty z prawem, często bezdomności jako rezultat w/w rzeczy itp. Chodzi o to, że mając dostep do farmaceutycznej czystości majki czy helupy, kasę na to albo będąc na jakimś programie, można to ćpać do końca życia i wyglądać jak przeciętny Kowalski.
On kasę miał, latać i jej kołować nie musiał, tak samo jak towaru pewnie, bo dilce to pewnie koczowali pod jego lokum, a mimo to doprowadził się do stanu PRL'owskiego grzejnika z bajzla.... Widocznie ten ich Black Tar to niezły syf musi być, bo na Zachodnim wybrzeżu to tylko tar ćpaja z helu.
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 293 / 14 / 0
09 września 2017Uroboros pisze:
Chyba pomyliłeś DXM z meth albo alfą :S. Po deksie to raczej lobotomia-face.
Jedyny ryj jaki widziałem na deksie to mój własny i był to tak krzywy i nienaturalny ryj że aż chciałem zrobić zdjęcie :D
To dobry pomysł, ale po jednym tripie będziesz zdecydowany do zmiany życia może 1-2 dni. No i następnego będziesz mógł zrobić za kilkanaście dni dopiero (tolerka na sajko). Tutaj może ci pomóc tylko microdosing. Czyli codziennie bierzesz dawkę, która nie powoduje fazy. Albo sajko, albo dyso. Na pewno się to sprawdza z LSD, psylocybiną (akurat sezon się zaczyna) i DXM - co do reszty musisz poczytać.
Właśnie, grzybki chyba pójdę zbierać w tym sezonie bo mieszkam na podbeskidziu i tu tego rośnie w opór. DXM nie chcę, biorę go może raz na rok i jak mam bardzo specyficzny nastrój. W ogóle nigdy psychodelików nie brałem i jestem bardzo ciekawy jak działa ten mechanizm :)
  • 1683 / 126 / 0
09 września 2017AlienForms pisze:
Jego "lekko" nafaszerowali czymś przed koncertem, bo był w kiepskim stanie, a mimo to, mimo że słabo wyglądał, jak zaśpiewał.....
Kiedyś, przez lata miałem tak samo... biedny Layne, zabiła go helupa, nikt mu nie pomógł itp ale jak sam hel ćpać zacząłem to zmieniłem zdanie. Przede wszystkim w chuj osób chciało mu pomóc, tylko on nie chciał pomocy - i teraz go rozumiem. Czuję nawet, że mocno musiało go to wkurwiać, że ciągle ktoś na siłę chciał mu pomóc... zamiast odjebać się na dobre. Był wcześniej na odwykach i próbował... Pewnie to, że miał kasę w tym nie pomagało, a tym bardziej, żeby jakieś myśli powazniejsze albo pragnienie zaprzestania ćpania się pojawiło. Tak działa heroina - ma się na każdego i na wszystko, łącznie z zyciowymi pasjami wyjebane. Jedyna rzecz która mnie zastanawia, to fakt, że hel który ćpał tak go fizycznie przeorał.... stracił zęby, schudł itp... Zasadniczo czysta diacetylomorfina, morfina czy choćby Oxy, taki sort farmaceutyczny, nie ma zbyt dużego, negatywnego wpływu na zdrowie czy organizm, a typowy, stereotypowy wygląd grzejników, jest spowodowany bardziej stylem życia w heroinowym nałogu, który to sprowadza sie do wiecznego latania i kolowania kasy, kompromisów zwiazanych z wydawaniem pieniedzy na jedzenie, higienę, konflikty z prawem, często bezdomności jako rezultat w/w rzeczy itp. Chodzi o to, że mając dostep do farmaceutycznej czystości majki czy helupy, kasę na to albo będąc na jakimś programie, można to ćpać do końca życia i wyglądać jak przeciętny Kowalski.
On kasę miał, latać i jej kołować nie musiał, tak samo jak towaru pewnie, bo dilce to pewnie koczowali pod jego lokum, a mimo to doprowadził się do stanu PRL'owskiego grzejnika z bajzla.... Widocznie ten ich Black Tar to niezły syf musi być, bo na Zachodnim wybrzeżu to tylko tar ćpaja z helu.
dokladnie, farmaceutyczny sort jest najlepszy i mozna na nim jechac do konca zycia
dobrym przykladem jest Rush Limbaugh
  • 117 / 10 / 0
09 września 2017Uroboros pisze:
Ponakurwiaj w cugu U-47, wtedy pogadamy czy cię klepie koda ;). Poza tym gadanie, że kodeina to kinder-opio jest niebezpieczne dla zielonych, ktoś kto się naczyta takiego pierdolenia potem o wiele łatwiej sięgnie po kodeinę.
Nakurwiałem w cugu u47 od listopada do marca, so? koda kinder-ćpuństwo. Chuj mnie bolą Twoje boleści i chuj mnie bolą ludzie, którzy nie brali kodeiny a znajdą się w tej knajpie (nonapewno). Jak ktoś jest taki spierdolony, to cieszę się, że mogłem pomóc.
Don't surf
  • 293 / 14 / 0
Z czego się w ogóle bierze nazywanie kodeiny kinder-dragiem.
Chodzi o moc? Kwestia mocy jest mocno relatywna, bo zaczynając majkę, heroinę czy cokolwiek, zwykle zaczyna się z pewną tolerancją, przez którą i tak poczujesz najwyżej to, co kiedyś dawało słabsze opio. Dostępność? Słabe.
O to że miałem odwagę postawić kolejny duży krok na drodze do życia narkomana, bez odwrotu, w trybie faza-skręt do końca życia, a wy nie mieliście? To bynajmniej nie odwaga.
W ogóle wywyższanie się, bo ćpa się mocniejsze opio jest wg mnie dosyć płytkie i w gruncie rzeczy jest na odwrót - człowiek biorący opio które ma mniejsze konsekwencje ale dostający dokładnie to samo, jest tutaj chyba bardziej wygrany.
  • 1916 / 335 / 2
No z fosforanem kodeiny to jest tak, ze niby jest to najslabsze opio, ale jesli wpadniemy w jego sidla to chcac nie chcac bedziemy szukac alternatyw, bo fosforanu z naszego rynku nie da sie cpac w cugu non toper (dodatki, kwestie kasy pomine). I wtedy zaczyna sie szukanie czegos innego, a to bupra, a to trampek, a to DHC, DHC to pol drabinki wyzej jak dla mnie na ktore chcac nie chcac przeszedlem. Byle sie zatrzymac w takim momencie, gdzie nalog w miare pozwala nam prowadzic normalne zycie. Kwestia tez filozofii, czym jest dla kogo normalne zycie bo nikt nikomu nie bedzie mowil co jest dobre a co zle. No takze fosforan kodeiny to najslabsze opio, po ktorym nie ma az takich skutkow ubocznych (mowie o czystym fosforanie, bez dodatkow zaznaczam), niz po mocniejszych opio. Stad pewnie okreslenie "kinder" - inicjacja. Ja to tak widze, nie ze koda jest ogolnie slaba, ale najslabsza z drabinki. Dla kogos kto siedzi w mocnych opio takie okreslenie "kinder" moze byc naturalne i nie musi byc wcale pejoratywne. Ja to tak odczytalem.

Wulgarne formy postow sa oczywiscie spowodowane spadkiem opio we krwi i receptorach, po uzupelnieniu brakow ton wypowiedzi sie zmieni, wiecie jak jest ;-)

Tak w ogole jako ciekawostka: obecnie czysta kodeina w formie proszku, recepturowa, jest w chorej cenie, prawie 1 k bodajze za gram, takie info mam z 1 reki. Zapewne jest to jakos refundowane.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1794 / 124 / 0
Kurwa pisałem posta 15min i mnie w międzyczasie wylogowało pierdolone gunwo.
09 września 2017AlienForms pisze:
ciułanie po 50gr na paczkę Thio, to dla dorosłego, dojrzałego (teoretycznie) faceta to jest duży ból psychiczny i egzystencjalny....przerabiam ostatnio dosyć często... ale chuj - taki lajf
Hehe, dla mnie akurat to żaden problem. Chociaż fakt, już od parunastu miesięcy nie ciułałem tak na ćpanie (chyba, że brakło pisiont groszy). Ale pamiętam jak kiedyś, gdy mieszkałem na stancji i przepierdoliłem hajs na czynsz, miałem poważny problem. Stwierdziłem, że DXM to lek na wszystkie problemy, wystarczy odpowiednia dawka, więc zarzuciłem 1350mg. Sam trip był ciekawy, ale nic pionierskiego. Za to rano jak wstałem, to czułem się tak, jakbym nie chodził, a popierdalał kilkanaście cm ponad chodnikami. Czułem się najlepszym aktorem świata. Mogłem zagrać każdą emocję. Postanowiłem przybrać sympatyczny wygląd, pozytywny uśmiech i dobrą gadkę. Podbijałem do losowych ludzi po 50gr. Raz gdy zobaczyłem panią z choinką zaproponowałem, że jej zaniosę - dostałem dychę. Potem zaprosiła mnie na kawę i opowiadała o swojej córce - bardzo miły klimat. Ta choinka zajęła mi może lekko ponad pół godziny. Potem znów ruszyłem na łowy, a na koniec do banku wymienić drobniaki na grubsze. Cała akcja (od wyjścia do powrotu do domu) trwała 6 godzin. 'Zarobiłem"... ponad 2 stówy :cheesy:.
09 września 2017Drevolt pisze:
To tez dobre
nic mnie nie powstrzyma od pojscia do apteki
Dont stop me now
"Two hundred degrees
That's why they call me Mister Fahrenheit
I'm trav'ling at the speed of light"
Ta linijka to o gorączce na skręcie i o bieganiu do kibla podczas sraki
Hahahaha, cóż za wspaniała interpretacja :heart:. BTW, czy przypadkiem ta nuta nie jest autorstwa solo Frieddiego, a nie Queen?
10 września 2017Evilive pisze:
Nakurwiałem w cugu u47 od listopada do marca, so? koda kinder-ćpuństwo. Chuj mnie bolą Twoje boleści i chuj mnie bolą ludzie, którzy nie brali kodeiny a znajdą się w tej knajpie (nonapewno). Jak ktoś jest taki spierdolony, to cieszę się, że mogłem pomóc.
I co, może po tym cugu pięknie cię robiła koda, tramadol, czy choćby oxy :)? A kinder-ćpuństwo to co najwyżej Kratom. Nie doceniasz kodeiny, bo jesteś chciwy. Gdybyś to ją napierdalał w ciągu wcale nie byłbyś w dużo lepszej sytuacji niż teraz. Uzależnienie fizycznie to pikuś. A uzależnienie psychiczne wiele się nie różni między opio. Poza tym jest zależne od tak wielu czynników, że tylko się ośmieszasz takimi mądrościami. W ogóle, to jakbym czytał pseudo-Jagodę %-D. Tylko tak w połowie, bo Jagoda była bardzo inteligentna.

Od siebie zarzucam dziś : Dead Can Dance - Opium
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 3497 / 742 / 9
Dawno mnie nie było. Dzisiaj zagrycha pieprzowa i klonowa supremacja sprawiły, że 300 grzeje pyknie. Myślałem o 450 dziś ale nie chce budować tolki. Odpowiedzią jest pieprz pieprz pieprz mnie kodzia z wieprzem pieprza.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
Zablokowany
Posty: 3059 • Strona 267 z 306
Newsy
[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.