Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
[ external image ]
-Zdarza się podobno też krzyczeć jak zażynana świnia, po polewce na sen... nie wiem czemu , wiem od osób 3cich , zdarzyło się na przełomie 2015/2016 gdzie miałem wielką słabość do GBL . Pewnie jakieś haluny czy te złe sny. Rano kołdra mokra i po przebudzeniu tak styki w mózgu popalone że w pierwszej chwili spora amnezja.Dopiero pózniej człowiek składa do kupy
- Raz przedawkowałem na rejwie to znajomi myśleli że kwasa wziąłem. O szczegóły nie pytałem. Wsadzili mnie w takse i taksówkarz jeździł po okolicy w kółko a ja coś mu bełkotałem. Ciężko było ogarnąć. Wypiłem wtedy giebla z gwinta z buteleczki. Mogło być ok 5 ml
-Zmiana środowiska z zimnego na ciepłe i miejsce siedzące do dyspozycji bardzo często kończy się noddem. Polewka okej, ale giebel zaskoczył.
Kto nie obudził się na pętli autobusowej, ten nie zaznał smaku giebla :d
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
05 stycznia 2017trolejbus91 pisze: A tu pamiątka mojego ziomka ktoremu dalem pare ml i ostrzegalem zeby nie mieszał z alko, ale jak widac nie dotarło :P Dlaczego na tescie wyszla metamfetamina skoro jej nie brał? Reszta by sie zgadzala i przynajmniej dowiedzielismy sie ze tablety ktore bralismy byly z MDEA a nie MDMA :)
[ external image ]
Na sorach bylem nie zlicze ile razy to nie zlicze, a nigdy nic o swietym G. Zykle sie mowilo, ze alko albo ze wczesniej kilka dni fete i sie nie spalo....
Z palami teraa pare razy ptzypal i kilka razy mialem przy sobie w eepach i tez kurwa slowa na ten temat, zawsze jakas scieme i poszlo, chodz moglym miec przypal za lkamsto jak przebadali, a za wala sadzilem i za posiadanie pewnie...
Zdarzyło mi się takie coś trzy razy, za drugi raz do tej pory mi głupio; wtedy też wylądowaliśmy całą ekipą w nieswoim mieszkaniu i połowa nie miała siły iść dalej, poległa.
A trzeci raz za to był bezgieblowy, ale też polegał na odcince na spotkaniu u kogoś. Kompletnej. Tu pamiętam od pewnego czasu tylko moment pakowania do taksy na moje osiedle i wcześniej zjazdu windą; nie wiem co mnie tak skasowało, może to że wtedy kończyłam dtx od benzo i postanowiłam raz, wyjątkowo, jako że okazja była uberstresująca, zajebać dawkę od jakiej startowałam do morfiny, a na miejscu było sporo wody ognistej.
Nie mój typ używki, zdecydowanie, za mała jest ta granica między "snem", a dobrą zabawą i wykurwionym libido; pamiętam też jak parę osób "skamieniało" na hajpowej integracji daaawno temu.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
"Rutyna to rzecz zgubna "
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
