- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
EDIT://09:50 następnego dnia
Jakoś tak czułem się strasznie zamotany i w sumie bardziej czułem, że jestem pijany. Usnęło mi się :-p Za to dzisiaj mam zajebisty zjazd czy tam kac, poprostu miodzio
[b]JEDZ GAŁKĘ![/b] - bo jest tania i dobra X)
[i]Chwała Bogu że się nie ujawnia! Jakbyśmy wtedy mogli filozować?[/i] - Twilight
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Ale najwidoczniej tak nie jest :P
A jak myślicie... Co będę miał po jednym browaru 7% i 150mg?
A ja kiedyś usłyszałem, żę łączenie alco z aco może się skończyć śmiercią.
Ale najwidoczniej tak nie jest ]
Totalny wyjeb w inny wymiar, jak nie śmierć.
Wziałem kiedyś 150 mg i zacząłem pić browar w knajpie to gadane miałem niesamowicie zajebisty humor jasnośc umysłu i błyskotliwość rozmowy]Mam deja vu.
150... jak tyle akurat masz to do alko i trawy moze byc.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Wziałem kiedyś 150 mg i zacząłem pić browar w knajpie to gadane miałem niesamowicie zajebisty humor jasnośc umysłu i błyskotliwość rozmowy]
mozliwe... ale raczej sobie wkreciles...
poprostu dobrze ci sie gadalo jak przy piwie tak zwykle bywa
bo jarasz za dwóch,
nie masz siły tego rzucić,
wiem siara jak chuj...
Pamietam, ze kiedys momentalnie czulem jak kazdy kieliszek mnie kopie, kumpel odplynal pod drzewem wiec pilem sobie co jakis czas sam, i czulem takie natychmiastowe uderzenie wodki do glowy. W sensie ze siedze czuje sie trzezwy, pilnuje kumpla, no to siup i odrazu swiat lekko wiruje przez pare minut.
Raz probowalem zapijac 450 mg acodinu miodem pitnym bodajze trojniakiem, kumpel tez wzial paczke i razem zerowalismy ten trojniak. Efekt taki ze okolo 4\5h(start 1 w nocy) od zazycia stwierdzilim, ze szkoda dluzej czekac, i poszedl kumpel spac a ja do 9 rano ogladalem tv, naszczescie okolo 16 wzielismy grzyby. Stanowczo odradzam miod pitny.
Bez piwa, to nigdy nie probowalem, zawsze bylo ze 2\3\4 przed (cos trzeba robic az wejdzie), za to w trakcie samej fazy juz pic zupelnie sie mi nie chcialo, a to wszystko przez ten posmak acodinu.
Ogolnie z alkoholem bardzo milo sie miesza, trzeba tylko wiedziec ile mozna wypic, zeby sie nagle nie obudzic nagle na drugi dzien, bo rzeczywiscie duzo mocniej kopie.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
