Kannabinoidy, w których "mostek" jest wiązaniem amidowym, lub estrowym.
ODPOWIEDZ
Posty: 41 • Strona 2 z 5
  • 139 / 13 / 0
Nie spotkałem się dotąd z tak mało wydajnym kanna. Pomimo braku tolerancji musiałem wpakować do szkła dużą grudę i ściągnąć 2 gigabuchy, by poczuć pełnię efektów. Dla porównania, lajtowe BB-22 zadowalało mnie w śladowych ilościach, 0.5g potrafiło wystarczyć na ponad pół roku palenia 1-2x dziennie.

Natomiast działanie bardzo przyjemne. Dominują przyjemne efekty z wyraźną nutą psychodeli, bez rozpierdolu. Trochę przypomina psychodeliczne sorty MJ.

Czasu działania nie mogę ocenić, bo wkrótce zasnąłem.
  • 365 / 12 / 0
Ccyba nawet lepiej że mniej wydajne, przynajmniej nie będą takie długie ciągi na tym %-D
GG 51489250 %-D
  • 349 / 8 / 0
Nie wiem co mi odjebało ale zamówiłem głównie ze względu na to, że piszecie, że lightowe. I bardzo dobrze. Leci do mnie 1 gram tego. Zrobie 1:50 albo 1:40 i zdam relacje koło weekendu :D
Taki trochę offtop. Polecilibyście może jakiś podkład, który nie jebie i można palić go w domu żeby nie pozostawiał żadnego zapachu? Ewentualnie znikomy zapach może pozostawiać.
  • 365 / 12 / 0
@Juma
Liść Maliny ludzie chwalą że dobry podkład pod maczane. Ewentualnie Szałwia albo Podbiał,prawoślaz.
GG 51489250 %-D
  • 62 / 9 / 0
Liść maliny jest super bo nie wali i zapach dymu szybko sie ulatnia ale za to jest cierpki i gryzący w smaku. Po dłuższym paleniu miałem wrażenie że podrażnia konkretnie gardło. Prawoślaz za to jest super mięciusi i puszysty, zajebisty podkład, ale jebie niemiłosiernie siermiężnie rybą. Ten fetor z mordy jest potem przekomiczny.
Będąc sobą wygrywasz na starcie z braku konkurencji.
  • 1610 / 55 / 0
Z opisów wnioskuje że bardzo podobny do czochracza, porówna ktoś?
  • 14 / 1 / 0
Bardzo fajny kannabinoid, przypomina mi UR-144. Co prawda maczanki nie robiłem, ale nabijałem lufę szałwią i wsadzałem do samary. Żadnych krzywych jazd, taka jakby zmiana kolorów, muzyka wiadomo zajebista, no i ładnie usypia.

Kanna nie paliłem od czasów zdelegalizowania UR-144, bo te chimnaci to są zwykłe mózgotrzepy, a ja szukam czegoś do chilloutu, chyba znalazłem:)
Nowy TrzymamSzafe. Tylko, że przestałem tę szafę trzymać.
One pill makes you larger, and one pill makes you small
And the ones that mother gives you, don't do anything at all
  • 427 / 43 / 0
Podbiał wg. mnie śmierdzi. Prawoślaz może być, liść maliny nie wiem, ale dużo osób zachwala.
Ja mimo wszystko zawsze preferuję Damianę :) - tylko bez łodyżek!!!
  • 14 / 1 / 0
Ja zawsze na szałwii robię, tanie to, łatwo dostępne w każdej aptece, przyjemnie się pali i nie śmierdzi aż tak.

A żeby offtopu nie było, tak jak przypuszczałem to kanna miksuje się z benzo haraszo, usypia nie wiadomo kiedy, ale trochę kofeiny (nawet koka-cola daje radę) i jest przyjemnie, ale uwaga bo uzależnia takie połączenie.
Nowy TrzymamSzafe. Tylko, że przestałem tę szafę trzymać.
One pill makes you larger, and one pill makes you small
And the ones that mother gives you, don't do anything at all
  • 1610 / 55 / 0
Wcześniej jednak pisałem o nm. Sry ; )
ODPOWIEDZ
Posty: 41 • Strona 2 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.