26 sierpnia 2017trotyl20 pisze: jednak momentalnie przed wzięciem napad strachu i myśli, a może lepiej nie
I jeszcze rączki latają, najgorzej jak się coś sypie :rolleyes:
Ja niestety zauważyłem dodatkowo, że czuję niepokój kiedy nic nie mam. Nawet nie chodzi o to, że musiałbym brać, ale po prostu gdy coś zamówię to jestem spokojniejszy.
Jak wiem, że już idzie do mnie paczka i że niedługo skosztuję zawartości, to wyobrażam sobie konsumpcje, w jaki sposób, co będę robił i jak będzie zajebiście
Jak w nocy się nakręcę to serduszko przyśpiesza, czasami nawet nie mogę z podjary zasnąć do 4-5 xD
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Teraz to już chuj. Nic mi niestraszne (chyba).
042-420
Uczucie szczescia silne, niekiedy mozna sie posrac. W kiblu w Leclercu jak ładuje w nosa to czasem mi si wczytuje podczas zrzucania gruzu. Nos zneiczulony i nie czuc ketonowej sraki. Główkę można ładnie oprzeć o spłuczke ułatwiając podwójny spływ a dupie fundując fontanne jacuzzi. Potem można wyjść, i powiedzieć ostentacyjne : " Ale ten obok się zesrał " :D Chlorowdupewlewajki mogą se w dupe w takim kiblu załadowac opierając nogi o Tron.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Od tamtej pory zawsze jak najszybciej idę po paczkę.
A-a-a znacie to uczucie, jak macie nadzieję na pakę w sobotę, ale nie dochodzi i trzeba przeczekać weekend? Bo ja znam i bardzo tego nie lubię!
O-o, albo jak czytam coś na forum i łapie mnie ciśnienie na coś, przez to zwykle zamykam stronę, bo nie mogę się skupić
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
