Podchodne tryptaminy, które zostały rozbudowane przy pierścieniu w pozycji czwartej – np. 4-HO-MET, lub psylocybina.
ODPOWIEDZ
Posty: 2802 • Strona 129 z 281
  • 146 / 1 / 0
Właśnie zamawiam to po raz drugi. Ostatnio i jedyny raz miałem do czynienia z tą trypką ok 3 tygodni temu - 50mg (2 tabsy). Zaczęło wchodzić po 30 minutach. W dni tripa ludzie mdleli z gorąca a mi serce momentami waliło tak mocno że musiałem usiąść w cieniu i się uspokajać. Byłem w lesie i nawet na chwile utraciłem ego. To niesamowite że nadal jest coś dostępnego co może równać się z 4-aco-dmt i hometem które brałem ostatnio 2 lata temu. Przez ten czas tylko 25b-nbome lecz blottery niestety utraciły moc przez ten czas - zresztą to nie ta liga.
Nie wiem czego chce, chyba THC
Cecha THC właśnie taka jest
  • 3244 / 555 / 0
Albo sort mało aktywny, albo to tylko na chwile daje tą kwasową moc :-p Znaczna część fazy to takie dysocjacyjne niedojebanie ;-)
Chętnie bym przeżył coś bardziej ujarzmiającego ten stan, ale nieznośny bodyload sprawił, że do samej miprocyny się zniechęciłem, w najlepszym momencie fazy człowiek ma ochote spawać :kotz:

W każdym razie dzięki [mention]Dextem[/mention] za wspólny trip, trzeba od razu wrzucać mocniejsze kwachy a nie się bawić miprocynkami :diabolic:
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 349 / 8 / 0
Ja się często wierce po sajko ogólnie bo zawsze czuje body high i muzyka zazwyczaj tak mnie wybija na orbitę, że doświadczanie ciar mózgowych i ogólnie każdego atomu ciała mego jest tak przezajebiste, że ojejej. Z tym, że często coś prowokuje. Zdejmuje buty, skarpetki i ubranie z góry i chodzę podczas deszczu albo chodzenie po piachu w jakiejś żwirowni :D Swoją drogą muszę się wybrać nad morze na jakiegoś plażowego tripa. Tak trochę offtop ale jeżeli ktoś by mógł udzielić wskazówek gdzie szukać odludnych plaż byłbym bardzo wdzięczny :D
@Dextem poczekaj jeszcze chociaż 2 dni bo wyjebiesz sobie czymś takim telarencje, że będziesz musiał z miesiąc przerwy zrobić żeby odczuć pełnie efektów. IMO marnowanie materiału w chuj na mój gust. No ale rób jak uważasz.
4-aco-mipt ponoć ma potencjał i nie ma takiego BL więc można spróbować. W poniedziałek zamówię sobie końską dawkę coby materiału i zerowej tolerki nie marnować i zdam relacje tak mniej więcej 27 sierpnia :D

EDIT: Kurwa przypomniało mi się coś przezajebistego. Jak ktoś mieszka na wsi i ma gdzieś na dworze jakieś gładkie kafelki wyłożone albo taki beton gładki jak w magazynach jest to polejcie na to wody i pochodźcie po tym na boso. To jest przezajebiste :D
  • 987 / 38 / 0
Ja to mam mieszane uczucia co do tego 3 tripa. Niby wszystko fajnie, ale tak naprawdę peak trwał około godziny. Później zostało takie niedojabanie i nieogar. Wrzuciłem 50mg, ponieważ tripowałem 2 dni wcześniej. Pierwszy raz był magiczny, jednak czas działania substancji jest bardzo, ale to bardzo krótki. Na szczęście ani razu nie uświadczyłem nieprzyjemnego bodyloadu.

[mention]pomasujplecki[/mention], to było ciekawe doświadczenie :D I w przeciwieństwie do niektórych akcji nie odpadłem, tylko cały czas czuwałem na czacie :D A właśnie, jak ze spaniem? Udało Ci się usnąć bez problemu?
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5325 / 961 / 0
Tripujecie tak czesto , nie dajecie czasu na regeneracje , tripy nie beda jakosciowe. Jak kupujecie w tabsach to 1.5 tabsa dało mi optymalny trip po 2 miesiacach przerwy od sajko. 37.5 mg oralnie zapite sokiem. 25 mg to może dla sajko dziewicy. Jak jestescie zdrowi psychicznie to .
pomasujplecki pol tabsa da tylko nieprzyjemny bodyload i jakies tam smyrniecie.
tydzien przerwy od tryptamin to u mnie tylko taka faza która daje niezaspokojenie jak bk.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 1610 / 55 / 0
Juma pisze:
@pomasujplecki wrzucaj całe 25mg. 12,5mg to najwyżej body load odczujesz i może lekkie wyostrzenie kolorów. Weź sobie kogoś żeby był przy tobie. Kogoś zaufanego, zaopatrz się w benzo na wszelki wypadek. Choć myślę, że i tak nie będziesz potrzebował benzo, ale sama świadomość, że masz awaryjne wyjście z niemiłej sytuacji mocno uspokaja ;-) A i nie bierz tego benzo jak minie godzina i będziesz się chujowo czuł. Body Load potrafi czasami zeschizować. Szczególnie ten po 4-ho-mipt. Weź trochę świeżego imbiru zjedz. Nie będzie ci nic leżało na żołądku a działanie substancji będzie nie zmienione. A no i jeszcze jedno. Nie zwracaj uwagi na to, że ci czasami mięsień jakiś zapulsuje bez twojej zgody czy coś w tym stylu. To normalne :D Uzbrój się w cierpliwość, ponieważ body load po ho mipcie dłuży się jak jasna cholera i potrafi być naprawdę ciężki. Najdłużej mipt ładował mi się godzinę i nie było to zbyt przyjemne [emoji14] Po godzinie od spożycia wkraczasz w piękną krainę. Po mniej więcej 90 minutach jest najsilniejsza część peaku, która trwa z półtorej godziny. Ogólnie zajebiste. A i nie pal MJ do tego nawet na after glow bo możesz się ździwić i się strasznie zniechęcić...

EDIT: Przypomniała mi się pewna rzecz. Otóż gdzieś ktoś pisał, że po ho-mipcie w prochu miał dużo mniejszy body load w tej samej dawce co tabletki te po 25mg. Więc na twoim miejscu kupił bym w prochu i zrobił roztwór. Kup sobie ze dwa piwka po maks 5% i sobie je powoli sącz. U mnie pozwoliło zbić to przekurewne ciśnienie. Wino czerwone wytrawne tak w chuj, że nikt ze znanych mi osób, poza mną, nie może go pić dla smaka też dobrze pomogło na ciśnienie. Nie siadaj sobie na nogach. Najlepiej jest albo leżeć, siedzieć na jakimś siedzidełku albo stać poprostu. Ja raz wrzuciłem sobie 25mg po dłuższej przerwie i zacząłem oglądać film. Wziąłem sobie usiadłem na nodze bo tak było mi wygodnie (na codzień zawsze tak siedzę i nic mi nie dolega). I nagle dostałem takiego skurczu czworogłowych, że aż czułem przyczepy mięśni. I to na peaku. To było bardzo nie fajne. Przeszło po jakichś 5 minutach. Po mipcie dużo szybciej o jakieś skurcze czy niekontrolowane drgania powiek (wkurwiające i dziwnie to wygląda z boku). Wgl doświadczył ktoś coś podobnego?
Nie pierdol bo po połówce już widać wyraźne efekty, tyle że najwidoczniej mamy tu pełno ignorantów dla których pełnoprawna faza zaczynała by się od 100mg

Matrixar, skracaj cytaty - neurobiolog
  • 272 / 26 / 0
Ta, tylko jak moje szczury (sajko dziewice jeszcze wtedy) dostawały na start 25mg to podnosiły się głosy że wszystko fajnie, tylko troche mało. Osobiście myślę że na start 25mg jest w sam raz, aby S&S tylko było dobre.
ehee
Pij eter, będziesz wielki
  • 683 / 112 / 0
[mention]Matrixar[/mention]

Przepraszam bardzo, ale jakim możesz pochwalić się doświadczeniem z sajko odnośnie dawkowania, że pouczasz w takim tonie i wyzywasz od ignorantów?

Jadłeś kiedykolwiek 120 łysiczek? 400 ug LSD? 60 mg 4-HO-MiPTa - w każdym przypadku na zerowej tolerce, czasem w akompaniamencie dysocjantu?

Mi się zdarzało i jakkolwiek nie ciągnie mnie do częstego powtarzania tak wysokich dawek, to te Twoje 12,5 mg miprocyny są śmiechu warte. Wyraźnie to czuć, ale NAMIASTKĘ efektów w takiej ilości.

Nie mówię, że to źle. Nie każdy gustuje w lotach do punktu ego death i dalej oraz takiego wizualnego rozpierdolu, że praktycznie nie ma znaczenia czy oczy mamy zamknięte czy otwarte. Ale są różne upodobania, zdarzają się też jednostki wyjątkowo odporne na sajko i takim trzeba na dzień dobry większych niż standardowe/zalecane dla początkujących dawek.
Ekonomiczna i technologiczna struktura społeczeństwa jest o wiele ważniejsza od jego struktury politycznej w
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
  • 50 / 1 / 0
Mówicie o 25 mg i o tym, że to optimum lub nawet i że za mało, a przecież mowa o sorcie w tabsach. Sort w prochu ważony bardzo precyzyjną wagą wskazał, że 25 mg to naprawdę solidny, mocny i konkretny trip gdzie idzie srogo w niego "wsiąknąć" niczym na grzybach, muzyka wtedy to zupełnie inny wymiar, a wizualnie jest naprawdę mocno (szafki tańczą, z sufitu wylatują fraktale a firanki ruszają się jak na wietrze).

Albo zmieńcie vendora albo wymieńcie swoje receptory, bo nie mówię tylko o swoich doznaniach, ale także trip partnerów/partnerek, którzy nie tripują dzień po dniu, tylko właśnie około raz na miesiąc. Nie traci się wtedy "magii" substancji/przeżycia a i klepie ładnie.

Serio, niby wątek o sajko a niektórzy piszą o tym jak o stymulantach. No pls.
Uwaga! Użytkownik FractalGrinder nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 610 / 29 / 0
No kurwa wałkowane to było tutaj tysiąc razy że jedna tabsa 25mg jest git na pierwszy raz, a jak pare kolegów chcę sie brać za substancje i nawet 50mg nie sprosta to oczywiste że chyba pora sobie zrobić przerwe a nie jeść co dwa dni i się dziwić że nie działa
ODPOWIEDZ
Posty: 2802 • Strona 129 z 281
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?

Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.