Cecha THC właśnie taka jest
Chętnie bym przeżył coś bardziej ujarzmiającego ten stan, ale nieznośny bodyload sprawił, że do samej miprocyny się zniechęciłem, w najlepszym momencie fazy człowiek ma ochote spawać :kotz:
W każdym razie dzięki [mention]Dextem[/mention] za wspólny trip, trzeba od razu wrzucać mocniejsze kwachy a nie się bawić miprocynkami :diabolic:
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
@Dextem poczekaj jeszcze chociaż 2 dni bo wyjebiesz sobie czymś takim telarencje, że będziesz musiał z miesiąc przerwy zrobić żeby odczuć pełnie efektów. IMO marnowanie materiału w chuj na mój gust. No ale rób jak uważasz.
4-aco-mipt ponoć ma potencjał i nie ma takiego BL więc można spróbować. W poniedziałek zamówię sobie końską dawkę coby materiału i zerowej tolerki nie marnować i zdam relacje tak mniej więcej 27 sierpnia :D
EDIT: Kurwa przypomniało mi się coś przezajebistego. Jak ktoś mieszka na wsi i ma gdzieś na dworze jakieś gładkie kafelki wyłożone albo taki beton gładki jak w magazynach jest to polejcie na to wody i pochodźcie po tym na boso. To jest przezajebiste :D
[mention]pomasujplecki[/mention], to było ciekawe doświadczenie :D I w przeciwieństwie do niektórych akcji nie odpadłem, tylko cały czas czuwałem na czacie :D A właśnie, jak ze spaniem? Udało Ci się usnąć bez problemu?
pomasujplecki pol tabsa da tylko nieprzyjemny bodyload i jakies tam smyrniecie.
tydzien przerwy od tryptamin to u mnie tylko taka faza która daje niezaspokojenie jak bk.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Juma pisze:@pomasujplecki wrzucaj całe 25mg. 12,5mg to najwyżej body load odczujesz i może lekkie wyostrzenie kolorów. Weź sobie kogoś żeby był przy tobie. Kogoś zaufanego, zaopatrz się w benzo na wszelki wypadek. Choć myślę, że i tak nie będziesz potrzebował benzo, ale sama świadomość, że masz awaryjne wyjście z niemiłej sytuacji mocno uspokaja ;-) A i nie bierz tego benzo jak minie godzina i będziesz się chujowo czuł. Body Load potrafi czasami zeschizować. Szczególnie ten po 4-ho-mipt. Weź trochę świeżego imbiru zjedz. Nie będzie ci nic leżało na żołądku a działanie substancji będzie nie zmienione. A no i jeszcze jedno. Nie zwracaj uwagi na to, że ci czasami mięsień jakiś zapulsuje bez twojej zgody czy coś w tym stylu. To normalne :D Uzbrój się w cierpliwość, ponieważ body load po ho mipcie dłuży się jak jasna cholera i potrafi być naprawdę ciężki. Najdłużej mipt ładował mi się godzinę i nie było to zbyt przyjemne [emoji14] Po godzinie od spożycia wkraczasz w piękną krainę. Po mniej więcej 90 minutach jest najsilniejsza część peaku, która trwa z półtorej godziny. Ogólnie zajebiste. A i nie pal MJ do tego nawet na after glow bo możesz się ździwić i się strasznie zniechęcić...
EDIT: Przypomniała mi się pewna rzecz. Otóż gdzieś ktoś pisał, że po ho-mipcie w prochu miał dużo mniejszy body load w tej samej dawce co tabletki te po 25mg. Więc na twoim miejscu kupił bym w prochu i zrobił roztwór. Kup sobie ze dwa piwka po maks 5% i sobie je powoli sącz. U mnie pozwoliło zbić to przekurewne ciśnienie. Wino czerwone wytrawne tak w chuj, że nikt ze znanych mi osób, poza mną, nie może go pić dla smaka też dobrze pomogło na ciśnienie. Nie siadaj sobie na nogach. Najlepiej jest albo leżeć, siedzieć na jakimś siedzidełku albo stać poprostu. Ja raz wrzuciłem sobie 25mg po dłuższej przerwie i zacząłem oglądać film. Wziąłem sobie usiadłem na nodze bo tak było mi wygodnie (na codzień zawsze tak siedzę i nic mi nie dolega). I nagle dostałem takiego skurczu czworogłowych, że aż czułem przyczepy mięśni. I to na peaku. To było bardzo nie fajne. Przeszło po jakichś 5 minutach. Po mipcie dużo szybciej o jakieś skurcze czy niekontrolowane drgania powiek (wkurwiające i dziwnie to wygląda z boku). Wgl doświadczył ktoś coś podobnego?
Matrixar, skracaj cytaty - neurobiolog
Pij eter, będziesz wielki
Przepraszam bardzo, ale jakim możesz pochwalić się doświadczeniem z sajko odnośnie dawkowania, że pouczasz w takim tonie i wyzywasz od ignorantów?
Jadłeś kiedykolwiek 120 łysiczek? 400 ug LSD? 60 mg 4-HO-MiPTa - w każdym przypadku na zerowej tolerce, czasem w akompaniamencie dysocjantu?
Mi się zdarzało i jakkolwiek nie ciągnie mnie do częstego powtarzania tak wysokich dawek, to te Twoje 12,5 mg miprocyny są śmiechu warte. Wyraźnie to czuć, ale NAMIASTKĘ efektów w takiej ilości.
Nie mówię, że to źle. Nie każdy gustuje w lotach do punktu ego death i dalej oraz takiego wizualnego rozpierdolu, że praktycznie nie ma znaczenia czy oczy mamy zamknięte czy otwarte. Ale są różne upodobania, zdarzają się też jednostki wyjątkowo odporne na sajko i takim trzeba na dzień dobry większych niż standardowe/zalecane dla początkujących dawek.
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
Albo zmieńcie vendora albo wymieńcie swoje receptory, bo nie mówię tylko o swoich doznaniach, ale także trip partnerów/partnerek, którzy nie tripują dzień po dniu, tylko właśnie około raz na miesiąc. Nie traci się wtedy "magii" substancji/przeżycia a i klepie ładnie.
Serio, niby wątek o sajko a niektórzy piszą o tym jak o stymulantach. No pls.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
