KickInTheEye pisze:nie spotkałem się z sytuacją, że nie zakwitły nigdy, co najwyżej nie dojrzały, może to ciecie pobudza je do rozrostu i opóźnia kwitnienie, szczerze mówiąc z cięciem krzaków też się nie spotkałem
Polecam jednak ciecie, ogolnie to bardzo pomocne w otrzymaniu wysokiej jakosci mery ;) a przeciez o to chodzi.
Roślina zakwita, potrzebuje więcej PK niż N.
Dolne wiatrakowce, powoli , regularnie obcinamy. To samo z "słabymi" odrostami - ale na spokojnie.
Gdzieś zawidziane na YT : Gościu w ostatniej fazie kwitnienia ścinał wszystkie liście wiatrakowe ( stopniowo ) , aż zostały same szczyty i liście przytopowe. Ponoć moc i ilościowo więcej wychodzi.
albo nie rozumiem, albo kolega scina rośliny by nie były zbyt wielkie
KickInTheEye pisze:czekaj , bo nie rozumiem, obcinasz planty by nie były za wysokie, więc rozumiem, że górne części, pozbywasz się najwartościowszych części, i to pozwala uzyskać wysoka jakośc? nie łapie tego, rozumiem obcięcie niskich, mało wydajnych gałęzi, czy też oberwanie szczytów, by się roślina krzewiła, ale cięcie tak wyrośniętych roślin od góry jest nijasne troche dla mnie, no ale ... powodzenia
Stary umiesz czytac? Nie ma dyskusji nt przycinaniu szczytow i czy uwazasz to za sluszne czy nie. Jest dyskusja nt problemow ktore moga powodowac ze moje panie nie kwitna i napewno nie jeest za to odpowiedzialne przycinanie.
Ale skoro juz naciskasz- poczytaj o przycinaniu szczytow i nie rob prosze z siebie posmiewiska.
Czyli zrozumialem, cierpliwie poczekac moi drodzy. Dzieki za podpowiedzi i podpisze sie tu jak ruszy cos. Moze bedzie to wskazowka dla kogos w przyszlosci.
Pzdr
żródło: https://trawka.org/topic/2102-uprawa-ko ... C4%85cych/
KickInTheEye pisze:dobra, wracając do tematu cytat z innej strony :Nie można przycinać rośliny w późniejszych okresach - szczególnie w okresie kwitnienia gdyż proces ten zostanie opóźniony lub uniemożliwiony.
żródło: https://trawka.org/topic/2102-uprawa-ko ... C4%85cych/
Qrwa...przeciez one nie kwitna jeszcze.
:)
Nie wiem o co robisz gownoburze z tym podcinaniem.
Musze je troche ciac, uwazam jak to robie zeby nie zrobic popyliny, takze bez stresu.
KickInTheEye pisze:chciałem tylko pomóc, ale też dokładnie zrozumieć o co z tym cięciem ci chodzi, bo może jest coś na rzeczy, sorry za wtręty, co złego to nie ja, powodzonka
Dziekowka bede siw odzywal jak cos rusz
techniki-uprawy-lst-topping-itd-czyli-o ... 55127.html
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
