Nikt Ci nie chce na złe ani na dobre...po prostu jeśli masz zamiar zaćpać uświadom sobie jakie są tego konsekwencje. :wall:
Po dzisiejszym robię przerwę
uwaga ! cytuje - o kurwa
moze i maja racje, tyle za na mysleniu sie konczy, z przelaniem tego na slowa juz gorzej;]
a niektorzy mowia ze dragi wzmagaja tworcze myslenie.
moze i maja racje, tyle za na mysleniu sie konczy, z przelaniem tego na slowa juz gorzej;]
Po dzisiejszym robię przerwę
...bardzo łatwo wjebać się.
Nikt Ci nie chce na złe ani na dobre...po prostu jeśli masz zamiar zaćpać uświadom sobie jakie są tego konsekwencje. ]
Powiem wiecej mlody padawanie. Szyk przestawny dobry byl tylko w StarWars'ach i gadce Yody. Na forumie nei jest tak fajnie wiec powinno byc:
...bardzo latwo sie wjebac
Mowie ci o tym teraz gdyz silna potrzebe czuje.
Pozdrowieni mlodzi dzedaj badzcie
<wziuuuuuuuu> <---- onomatopeja taka jak sie wlacza mieczyk swietlny
[ external image ]
<ciach ciach ciach>
[ external image ]
z niewlasciwym zadarles czlowiekiem
[ external image ]
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
I widzę schody tam, drogę do nieba
I słyszę głosy ludzi, wszyscy mówią i bredzą
I widzę jak patrzą, ja wiem, że oni wiedza
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
