- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
29 marca 2018sulferin pisze: Jak dawkowac taki o to mix 1000mg MXP zmieszane z 500mg Diphenidine w setce wódki z kwaskiem cytrynowym. Proszę o opinie co do miksu i dawkowanie w mililitrach. Tylko konkrety. Niech wypowiedza się doświadczeni w dyso
1/10 tej setki, czyli 100mg MXP + 50mg DPH to już będzie solidna dysocjacja, przynajmniej dla mnie (70 kg masy, doświadczenie, długoterminowa tolerancja, brak krótkoterminowej). Na pewno nie na wyjście z domu. 1/20, czyli 50mg MXP + 25mg DPH mnie osobiście by rozczarowała, chyba że jako podkład na tańce albo do miksu z psychodelikiem w małej ilości.
13 marca 2018Zgienty pisze: Od siebie polecam mix DXM + difenidyna. Jest bardzo DIY, na względne wyciągnięcie ręki, jeśli tylko dpd jest na rynku. Jakoś pisanie trip raporta lub nawet note'a dawno stało się dla mnie passe. Muszę mieć wenę w chuj. Wolę zatytułować 'Z Metoksaminowa w kierunku na Dziurów'. Albo 'Komora deprywacji sensorycznej bez komory deprywacji sensorycznej'. Pamiętam, że leżałem sobie na materacu, macałem się po łbie i powtarzałem "ale zajebiście, ale zajebiście."![]()
Uważaj na siebie bo alkohol zwiększa nieogar i rozpierdala koordynację ruchową która i tak już jest rozpierdolona po dyso. No i zmniejsza samokontrolę. Zależy też jak często pijesz - jaką masz tolerkę, ale dyso mogą wzmacniać alko. Przy takich miksach należy mieć trzeźwego opiekuna aby zareagował w razie utraty przytomności i sprawdzał czy żyjesz. Dyso bez alko są bezpieczniejsze.
DPD może wywoływać manię, a MXP jest znane z przypałogenności. Więc poleciłbym Ci odlać z tego napoju 10ml (czyli 100mg MXP + 50mg DPD) a resztę schować gdzieś głęboko żeby nie zapędzić się w kompulsywne dorzucanie. Nie traktuj tego 10ml jako dawkę docelową, podałem tą ilość jako absolutne maksimum na pierwszy raz (bo domyślam się że doświadczenia z diaryletyloaminami nie masz). Po nabyciu doświadczenia w w/w dysocjantach możesz ją zwiększyć ale zalecam ostrożność.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
