Ponadto betahistyna podnosi poziom neurotransmiterów, takich jak np. serotonina w pniu mózgu, które z kolei hamują aktywność jądra przedsionkowego, zapobiegając tym samym zawrotom głowy.
Betahistyna zwiększa przepuszczalność nabłonka płucnego oraz wykazuje działanie inotropowe dodatnie. Żadne z tych działań nie jest jednak klinicznie istotne.
dzis opisze dzialanie:
-antydepresyjne
-nasila stymulanty jak pseudoefedryna i kofeina(mocno)
-podnosi poziom :Acetylocholiny,noradrenaliny,serotoniny,histaminy.
oddzialuje na GABA
krotki opis po dostaniu recepty na Histigen(24mg x 60tabletek cena srednia:28,50zl0
wziąłem nawet nie 12mg doustnie i wypilem 2szklanki energola pobudzenie jest mocne ale nie przesadnie czuc i noradrenaline i serotonine
nie ma mowy o sennosci nie jest to placebo,koncetracja jest (acetylocholina),nie ma alergicznej reakcji mimo lekkiego czucia histaminy ale da sie zniesc.Na szczescie GABA uspokaja troche moc takze napewno dzieki glownie temu nie ma wystrzalu.
czas dzialania okolo 3-4h a dziala szybko z energolem (nie na pusty lepiej cos zjedzccie lekkie gastro ale znosne)
w mixie z kofeina zawroty glowy minimalne sa ale znikome z czyms pokroju pseudoefedryny lub innego moglobybyc srogo.
https://deepblue.lib.umich.edu/bitstrea ... sAllowed=y
https://books.duckduckgo.pl/books?id=6anQAQ ... ne&f=false
czesc dzialania przypomina dzialanie fenyloetyloaminy po uzyciu iMAO!
A i tez oczywiscie dopamina tez wzrasta poziom.
Kontakt:
email: hash_oil@tutanota.com
Powiem tak. Od długiego już czasu używam betahistyny, teraz w dawkach 3x 24 mg zgodnie z przeznaczeniem, czyli przy chorobie Menierea. W sumie obserwacje moje były dobre, jak przy podnoszeniu dawki lub przy rozpoczęciu brania stwierdziłam, że to działa trochę stymulująco w połączeniu jeszcze, na początku z piracetamem, teraz będzie z selegiliną dla polepszenia działania.
Przy zwiększaniu dawek jak mój kochany nieproszony przyjaciel dawał mi ostro po dupie, dochodząc do 48 mg 3x dziennie w zaostrzeniu czułam się trochę jak naspeedowana, serio. Na swoim przykładzie mogę stwierdzić, że beta, zarówno sama jak i w połączeniu z piracetamem zwiększa działanie kofeiny, alkoholu choć nie wiem czy to tylko z jej powodu, czy z powodu samego upierdliwego Menierea, który go nie lubi, lub niektórych antyhistamin (prometazyny na pewno). Trzeba mieć szacunek do tej substancji - niektórym pomaga, innym nie pomaga, mi przynajmniej daje lepszą równowagę i samopoczucie ogólne pomiędzy atakami. Bezpośrednio po napadach można trochę szybciej wrócić do pionu.
Czy pomaga na szum? Można o tym zapomnieć i się nie łudzić. Na szumy, przynajmniej na krótko (jest trochę ciszej) pomaga dexametazon podany do jamy bębenkowej. Działanie przeciwdepresyjne? Może by to miało sens, albo dopiero z IMAO?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
