REBIRTHING A HIPERWENTYLACJA
Zbyt intensywne oddychanie, w trakcie którego wydech jest forsowany może wywołać hiperwentylację. Objawia się ona tak zwana tężyczką, czyli mrowieniem w rękach, nogach i okolicy ust, drżeniem, skurczami mięśni a czasem zesztywnieniem. Forsowany wydech powoduje znaczne obniżenie dwutlenku węgla we krwi. Zmienia się kwasowość krwi i ośrodek w mózgu odpowiedzialny za oddychanie nie jest pobudzony do wykonania kolejnego wdechu. Może wtedy nastąpić czas kilkuminutowego bezdechu. Kiedy dwutlenek węgla osiągnie odpowiedni poziom, automatycznie robimy wdech. Osoby mające skłonność do forsowania oddechu mogą oddychać w zamknięte dłonie lub do papierowej torebki, w momencie kiedy poczują, że zaczynają się hiperwentylować. W każdej chwili można powrócić do normalnego oddychania i wszelki dyskomfort znika nie pozostawiając żadnych trwałych uszkodzeń ciała.
Aby zapobiec hiperwentylacji należy dbać o to, aby wydech był łagodny, nie forsowany.
http://www.rebirthing.xtr.pl/sesje/sesja.htm
To brzmi jak lekarstwo na moje paranoje i w ogóle problemy ;)
pozdrawiam
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Najciekawsze efekty miałem jak robiłem to na gałce
ps. Jak zacząłem się tak zastanawiać nad fazami gałkowo-tlenowymi to zajebiste były
[b]JEDZ GAŁKĘ![/b] - bo jest tania i dobra X)
[i]Chwała Bogu że się nie ujawnia! Jakbyśmy wtedy mogli filozować?[/i] - Twilight
THC + oddychanie holotropowe + Bob Marley "Natural Mystic" = niezapomniane przezycia :)
cevy pojawiają się kiedy oddycha się wolniutko, hiperwentylację wciąż badam. czytałem gdzieś, że oddychanie holotropowe może być sposobem dojścia do OBE, duże dawki DXM też, brzmi zastanawiająco. nie testowałem tego jeszcze, ale generalnie poobserwujcie zależność między fazą po aco a oddychaniem, ciekawostka.
Po jej przeczytaniu postanowilem wziac udzial w sesji oddychania. Zajelo to dwa dni w weekend, prowadzone bylo przez psychologow kobiete ze stanow i kolesia z Niemiec. Wszystko bylo bardzo profesjonalne. Wydaje mi sie ze wszystkie czesci sesji byly wazne tj introdukcja, spotkanie w kregu i wypowiedzenie swoich oczekiwan przez uczestnikow. Prowadzacy wprowadzili pelna zaufania atmosfere. W warsztatach bralo udzial 14 osob. Dobralismy sie w pary, jednego dnia bylo sie osoba, ktora opiekowala sie przezywajacym faze, a nastepnego dnia odwrotnie. Ja najpierw pomagalem, jesli mozna to tak nazwac, wiec moglem na to spojrzec z boku, nie wiedzialem do konca czego sie spodziewac pomimo przeczytania ksiazki. Na poczatku zostala przeprowadzona sesja relaksacyjna, w ktorej uczestniczyli wszyscy, a nastepnie puszczona zostala muzyka, ktora jest starannie dobrana i jest integralna czescia doswiadczenia. Lezacy na materacach ludzie zostali poinstruowani jak oddychac i powoli zapadali w trans. Niektorym zajmowalo to chwile, a inni juz po kilku minutach darli sie tanczyli, spiewali lub rzucali sie na podlodze, oczywiscie niektorzy przezywali to spokojniej. Sciezka dzwiekowa zawierala sie w okolo 3 godzinach po ktorych wszyscy zaczeli sie przebudzac. Po calej sesji aby zintegrowac doswiadczenie, szlo sie do oddzielnego pomieszczenia aby narysowac mandale bedace jednoczesnie pamiatka tego doswiadczenia. Nastepnego dnia byla moja kolej i juz po kilku minutach oddalem sie jakiemus szamanskiemu tancowi, po czym padlem zmeczony na materac, myslalem ze to juz koniec bo bylem uspokojony, kontrynuowalem oddychanie i nadeszla druga fala kiedy zaczalem toczyc piane z ust, czujac tez ze wydalam nagromadzona zla "energie". Nastepnie nadeszly archetypowe wizje matki rodzicielki, hermafrodytycznych istnien i wiele innych. Pozniej zapadlem w okolo godzinny sen aby obudzic sie pod koniec sesji.
Mam nadzieje ze opis jest wystarczajacy. Jesli macie jakies pytania piszcie.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
