Więcej informacji: DOx w Narkopedii [H]yperreala, TMA w Narkopedii [H]yperreala
Na samej fazie jest zajebiście dużo CEVów z tęczowymi kolorami a także powoduje u mnie dodatkowe bodźce synestezyjne, generalnie kwaskowate ;] Szczególnie niebieski kolor nabrał smaku bo wcześniej jakoś był w sumie bardziej obojętny, ale też i inne. Wraz z wbudowaną już we mnie moją synestezją daje to bardzo ciekawe efekty, ciekawsze jeszcze niż wcześniej miałem :-) Ten efekt utrzymuje się najdłużej bo w sumie jeszcze jest. Do synestezji zaliczyć można też skrzenie się krawędzi przedmiotów (czyli np. liter czy twarzy) na różne kolory. Zajebiście przyjemna sprawa i tak jak jest w tym momencie to mogłoby zostać :-) Jutro pewnie jednak minie, no ale zobaczymy :-)
Faza bardzo ciekawa, nie mam jednak jak porównać do prawdziwego LSD bo jego nie brałem nigdy. Napewno zaskoczył mnie trochę i pokazał trochę mojej psychiki, no ale w końcu to psychodelik :-D
[b]JEDZ GAŁKĘ![/b] - bo jest tania i dobra X)
[i]Chwała Bogu że się nie ujawnia! Jakbyśmy wtedy mogli filozować?[/i] - Twilight
Twilight pisze: Wziąłem ostatnio jeden karton tego dobra o którym mowa w temacie i wymęczył mnie on przez 20h z czego najciekawsze pierwsze są pierwsze 12h a reszta to efekt braku benzodiazepin ;-)
to chyba nie bylo to. czy dragonfly nie dziala przypadkiem krocej ?
Twilight pisze:
Na samej fazie jest zajebiście dużo CEVów z tęczowymi kolorami a także powoduje u mnie dodatkowe bodźce synestezyjne, generalnie kwaskowate ;] Szczególnie niebieski kolor nabrał smaku bo wcześniej jakoś był w sumie bardziej obojętny, ale też i inne. Wraz z wbudowaną już we mnie moją synestezją daje to bardzo ciekawe efekty, ciekawsze jeszcze niż wcześniej miałem :-) Ten efekt utrzymuje się najdłużej bo w sumie jeszcze jest. Do synestezji zaliczyć można też skrzenie się krawędzi przedmiotów (czyli np. liter czy twarzy) na różne kolory. Zajebiście przyjemna sprawa i tak jak jest w tym momencie to mogłoby zostać :-) Jutro pewnie jednak minie, no ale zobaczymy :-)
Faza bardzo ciekawa, nie mam jednak jak porównać do prawdziwego LSD bo jego nie brałem nigdy. Napewno zaskoczył mnie trochę i pokazał trochę mojej psychiki, no ale w końcu to psychodelik :-D
Twilight, 19.08.2007, 23:06:
Wziąłem ostatnio jeden karton tego dobra o którym mowa w temacie i wymęczył mnie on przez 20h z czego najciekawsze pierwsze są pierwsze 12h a reszta to efekt braku benzodiazepin ;-)
to chyba nie bylo to. czy dragonfly nie dziala przypadkiem krocej ?
Po dzisiejszym robię przerwę
Jezus pisze:w żadnym razie, mnie klepał dłużej nawet
to chyba nie bylo to. czy dragonfly nie dziala przypadkiem krocej ?
Ukrzyzowac ! !!!!!!!!1
Po dzisiejszym robię przerwę
GrupaOlewającaWładzę pisze: na xxx.pl więcej jak 31zł/szt. nie powinno cię to kosztować. niby twierdzą, że to LSD, ale praktyka u forumowiczów wskazuje na co innego.
Co w tym jest wie pewnie tylko sam sprzedający. Nikt z biorących to nie może stwierdzić,że to jest bromo-dragonfly, bo nie jadł czystego br-dragonfly. Kiedyś rzuciłem, że ta substancja była by najbardziej ekonomiczna oraz że działanie z opisów ma podobne do lsd i tak się zaczęło. Co nie zmienia faktu, że może to być całkowicie inna substancja np któraś z DOx czy np 5-me-amt czy co tam jeszcze działa w dawkach zbliżonych do miligrama. Ale chyba wszyscy wolą twierdzić że jedzą bromo-dragonfly, mimo że nikt nie może być tego pewien :)
Nie wiem czy to dobrze w ten sposób podawać źródło tego typu rzeczy, przecież jeśli ktoś by chciał to trochę poczyta, trochę popyta i się dowie, a tak wiedzą wszyscy, również ci "zainteresowani" inaczej. To nie jest żaden smart drug, to działa kurewsko mocno i może niektórym dobrze w mózgu narobić.
Dragonfly to z angielskiego ważka, więc nie wiem co wszyscy z tymi smokami mają;)
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
