Ta trzecia, obecna próba kwalifikuje się do wkurwionej i nagłej, no i po raz pierwszy odstawiam z własnej woli mimo posiadania więcej niż jednego, nieruszonego opakowania plusów na stanie.
Schodzę z 4mg, dłuuuugo brałam 2mg, ale ostatnio zdecydowanie częściej czwórki leciały. Najpierw tylko weekendowo, a potem to wiadomo jak "się" zrobiło. Zdecydowanie za często, choć nie codziennie, to biorę pod uwagę t1/2 klonazepamu. Do meritum - przez jakiś czas byłam na 400mg/dzień karby, udało mi się zejść z klonem do 1.5mg dzień. Na jeden dzień chciałam wejść na 600mg, bo i szykował się kolejny skok w dół o 0,5mg klona i co mogę powiedzieć - takich OEVów to nawet na ładowaniu się kwasa nie miałam, bycie poza domem tylko spotęgowało panikę, nie byłam w stanie iść po prostej linii, musiałam za rękę, a i tak mocno "bujało". Na błędnik weszło w bardzo dużym stopniu. Zamknięcie jednego oka pomagało, ale tylko odrobinę. To wyglądało tak, jakby obrazy z dwóch gałek ocznych oddalały się i przybliżały, nakładając na siebie w nierówny sposób. Bardzo DXMowe, ketaminowe czy tam MXEowe. Tyle, że ja za dysocjantami w kurwę nie przepadam, a zbliżała się godzina dość ważnego dla mnie wydarzenia. Na szczęście przeszło po spacerze ok 2h. Na pewno powiązane jest to z karbą, bo nie sądzę żeby to trzy rolki piątki wyłuskane z torby zapewniły takie przygody. Aha, karba bardzo obniża wchłanialność benzosów, faktycznie.
Wystraszyłam nie tylko siebie, a Wy próbujecie to ćpać. No nieźle.
Bardzo dobrze oddaje to ten gif, tylko wolniej - http://31.media.tumblr.com/tumblr_measz ... o1_500.gif
Ku przestrodze, a raczej przygotowaniu; sama karbę traktuję jako zło konieczne do momentu pizgnięcia klonem i biorę, żeby on mną nie pizgnął. Jak wyzeruję kloniska, to z karby też zejdę stopniowo, po coś w końcu są te "połówki" na tabletce.
Przy 400mg zaburzenia widzenia również występują, ale, do cholery, nie takie. Nie dają się w ogóle porównać. To tak, jakby te 600mg pociągnęły za jakąś wajchę odpowiedzialną za kwaśno-dysocjacyjny trip wizualny. Albo/i ciało nagle zorientowało się, że coś się dzieje z poziomem klonazepamu we krwi, że trzeba atakować. A i tak wyczekuję już czasu, kiedy zejdę na 200mg, bo cykl dzienny woła o pomstę do nieba. Jak widać. Śpię, ale nie we właściwych godzinach.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
3MMC, 4MMC, 2FMA, 4FMA, 3CMC, etylofenidat, metylokatynon, etylokatynon, amfetamina, 4CMC, pentedron, bufedron, etylon, brefedron xP
PS. Karbamazepina nieźle zbija psychodeliki/redukuje moc/z nasennymi pomaga od razu zasnąć(nawet gdy zwykłe relanium nie pomaga)
19 czerwca 2017neurobiolog pisze: Zależy od dawki karbamazepiny. Dla 200mg*2 Działają poprawnie lub dobrze:
3MMC, 4MMC, 2FMA, 4FMA, 3CMC, etylofenidat, metylokatynon, etylokatynon, amfetamina, 4CMC, pentedron, bufedron, etylon, brefedron xP
PS. Karbamazepina nieźle zbija psychodeliki/redukuje moc/z nasennymi pomaga od razu zasnąć(nawet gdy zwykłe relanium nie pomaga)
Jak masz zerową tolerkę na beta-ketony to możesz celować w oralne 3-EMC, ale uprzedzam, nie zawsze działa.
Po 3-CMC jest całkiem fajna gadka, można się czymś zająć z znajomymi.
A HEXEN to wypierdalacz, będziesz nawijał jak kombajn kłosy. Niestety po trzeciej dorzutce będzie kardiozwała.
Masz koneksje to celuj w 3MMC. A jak nie masz to kup 3-CMC. Taka moja rada. %>
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.
