Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Albo jak na paste przystało, jebnąć na szczoteczke i myjemy ząbki
No ale jak już czasami mam paste to 10-30minut max
Chociaż w sumie to nigdy nie czekam aż wyschnie do końca, ale bez przesady, że kurwa 24h+
Sory, raz miałem coś co ciężko nazwać amfetaminą, ale takie to było higroskopijne, że zamiast schnąć to się coraz bardziej mokre/wilgotne robiło, no i musiałem to zjeść bo nie było innej opcji
Może będziesz miał pecha i zostaniesz warzywkiem, wylądujesz na wózku, oślepniesz, ujebią ci rękę w szpitalu. Cokolwiek. A może tylko zrobią ci się siniaki, połamiesz sobie ręce i potrzaskasz łeb a za tydzień, dwa, miesiąc i wszystko wróci do poprzedniego stanu jak gdyby nigdy nic.
Wystarczy trochę pomyśleć i samemu sobie odpowiedzieć.
Dobrze, że chyba nikt jeszcze nie pytał czy można bezpiecznie brać
Heroinki
Metamfetaminki
Kokainki
Propanki Butanki
Zapierdalać na motorkach
Wyskoczyć sobie z okienka
Być
Ministrancikiem
Brudasem uchodźcą wśród kiboli
Ballasem na Groove Street
Narkomanem
Albo
Strzelić sobie w głowe pistolecikiem.
To jest życie/ćpanie. Tu nic nie wiadomo, nic nie jest pewne ani bezpieczne.
Chociaż w sumie.. Teraz to już sam nie wiem
Jedni dostaną marskości wątroby, raka płuc, cukrzycy, przytyją 90kg i będą głupimi grubasami z grubymi kośćmi i "chujowymi genami"
Drugim nic poważniejszego się nie stanie. Poleżą sobie na kacu i powkurwiają się na kaszel palacza.
Wszystko zależy od człowieka, organizmu a nie składu czy rodzaju narkotyksów
Każdy jest inny.
Mniej/bardziej odporny psychicznie i fizycznie, podatny na choroby i uzależnienia.
Dostaniesz ciosa w łeb i stracisz przytommość, walniesz raz do nosa na testa i będziesz walił do końca życia
Ktoś inny dostanie ciosa i dalej będzie się trzymał na nogach, walnie na teścika i się nie wpierdoli.
Jednak mimo wszystko los większości jest policzony
Bo każdy zaczyna inaczej, ale każdy kończy tak samo
WIYNCYJ WYNŻY
Ale warto mieć czasem jakąś surowicę pod ręką :finger:
Nie cytuj posta znajdującego się bezpośrednio nad Twoim. MrRabbit.
W ogóle to
Czy jest coś lepszego od smaku truskawek?
Jasne, że tak - smak nastepnych truskawek
Co jak co, ale smak spływu jest zajebisty
No ale w sumie coś w tym jest, tak jakby te piękne efekty były nagrodą za przełamanie lodów i wpierdolenie czegoś co jest teoretycznie niesmaczne
Nie cytuj posta znajdującego się bezpośrednio nad Twoim. MrRabbit.
Offtop.MrRabbit.
MOJA ORTOGRAFIA JEST TAK DOBRA JAK WYNŻ NA STOLE Z RANA
+MA KOLEGA RACJE, DZIECI!!! NAWET NIE PATRZCIE NA NARKOTIKSY!!!
Offtop.MrRabbit.
W ogóle to zastanawia mnie ile osób z forum doznaje jeszcze tej euforii po zajebaniu krechy
Kurwa, jak tak teraz pomyśle to już nawet nie umiem sobie przypomnieć jakie to było uczucie
Nie wspomne o gadatliwości czy nadmiernej pewności siebie
Żeby nie było, amfetamina nadal ukochaną królową Polski
Ps. Musiałem nowe konto założyć bo coś pojebałem z hasłami na hypka i maila
Ps. 2 Wybiera się ktoś na Westbam w Katowicach 8 lipca?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.