Ktoś korzystał z nikotyny, np. w formie plastrów dla celów nootropowych?
Jakie wrażenia?
Spoko działanie, zaczyna się od małych dawek 1/20 plastra i zwiększa do uzyskania pożądanych efektów. Dosyć szybko wyrabiana jest tolerancja dlatego bierze się z antagonistami nACh, np. DXM, w małych dawkach, albo np. memantyna.
Dobre do wzmacniania ogólnie stacku nootropowego.
Ciekawe działa plaster nikotynowy przy wódzie, upijałem się w miare normalnie, ale taka "trzeźwość" myślenia ciągle była + mogłem wypić zawsze dużo więcej.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
i jeszcze zmniejszenie halunów słuchowych xD
Trydzyk idz sie napij etanolu do zmywania szyb xd
ty tak serio z tym? Z ta neurotoksyna :)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
