31 maja 2017benzene pisze: No nie wiem, może to i dobrze, w końcu rząd zwróci uwagę na temat RC i ogólem narkotyków, uświadomi sobie, że kolejna delegalizacja to nie wyjście. Że prowadzi to tylko do dojebania chloru albo jeszcze gorszego gówna do cząsteczki "I JECHANE DALEJ Z TYM RYNKIEM", co się potem odbija na waszym zdrowiu. Może wreszcie powstanie jakaś regulacja/dekryminalizacja sensowna.
A tak to w tym momencie, dla przeciętnego narkomana, dostać czyste substancje w uczciwych deklarowanych ilościach graniczy z cudem (dla nielegali), a szara strefa dopalaczy/RC prowadzi do patologii w formie wyjebki goniącej wyjebkę.
The body or a conscious mind'
31 maja 2017lysy666 pisze: dostać czyste substancje w uczciwych deklarowanych ilościach graniczy z cudem (dla nielegali)
Odnośnie chlapania na SORze co się brało - jakaś tabela jak wychodzą dane substancje we krwi? Bo chromatografii to oni nie robią, wyniki są przybliżone do substancji głównej np. 3/4cmc = mefedron?
Napisałem - przeciętnego narkomana. Większość ludzi załatwia jednak towar na ulicach i nie wiedzą co to sieć cebulowa.
The body or a conscious mind'
01 czerwca 2017benzene pisze:Co. To nie wiesz od czego służy Tor?31 maja 2017lysy666 pisze: dostać czyste substancje w uczciwych deklarowanych ilościach graniczy z cudem (dla nielegali)
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
01 czerwca 2017KaramakatE pisze:Tor, a ściślej darknet nie daje żadnej gwarancji czystości: https://magivanga.wordpress.com/2016/12 ... est-mitem/01 czerwca 2017benzene pisze:Co. To nie wiesz od czego służy Tor?31 maja 2017lysy666 pisze: dostać czyste substancje w uczciwych deklarowanych ilościach graniczy z cudem (dla nielegali)
To nie takie trudne sprawdzić gdzie kupować. Dużo dragów ma też swoje apteczne odpowiedniki.
Zresztą Ty gadasz o potencjale, ja o faktach. A fakty są takie, że reddit, DNMAvengers, wysokie nasycenie rynku sprzedawcami itp czynniki nie tworzą wystarczającej bariery ochronnej w darknecie dla procederów takich jak żenienie substancji. Gdyby było inaczej, to znalazłoby to odzwierciedlenie w statystykach i stosowne liczby byłyby dużo mniejsze.
Żeby było ciekawiej to w badaniu wyszło, że w największym stopniu przewalone były popularne substancje takie jak MDMA, więc mamy do czynienia dokładnie z tym samym wzorcem, co w przypadku popularnych i niezbanowanych b-k na rynku RC.
Mnie to akurat nie dziwi. Im większe rynkowe ssanie i podaż, tym trudniej w zalewie rozmaitych sortów i sklepów wychwycić oraz odsiać zgniłki, jeśli brakuje regulacji nakładających na sprzedawców OBOWIĄZEK przebadania czystości substancji przed wprowadzeniem do obrotu w odpowiednich instytucjach (w końcu to czarny rynek, tylko na większą skalę). Przywołane przez Ciebie "ciała kontrolne" mogą reagować tylko post factum i nie mają możliwości nałożenia sankcji karnych na oszustów, a to znacząco ogranicza ich pole manewru i siłę rażenia (należy jeszcze zadać pytanie, jaki % kupujących zasięga u nich informacji przed zamówieniem?).
A jeśli już mamy skupiać się tylko na samym potencjale to chcę zwrócić uwagę, po pierwsze, że rynek RC nie ogranicza się do rodzimych januszów biznesu. Nikt Ci nie broni zamawiać od zagranicznych vendorów, więc konkurencja teoretycznie istnieje i teoretycznie byłaby w stanie zmusić rodzime sklepy do poprawy jakości. Po drugie, również działają na nim "ciała kontrolne" w postaci naszego forum, innych e-społeczności (np. https://www.reddit.com/r/RCSources/) oraz inicjatyw pokroju SIN.
I co? I wały jak były powszechnie robione, tak są nadal. Bo, wbrew liberalno-libertariańskiej propagandzie rozpowszechnionej również m.in. na tym forum, żaden rynek sam się nie wyreguluje (że tak pocisnę polityczno-ekonomicznym akcentem). Potrzeba nam pozarynkowych instytucji o charakterze kontrolno-represyjnym, a więc: legalizacji i poddania rynku substancji psychoaktywnych państwowej kontroli.
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
