Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 150 • Strona 12 z 15
  • 2 / / 0
ja pracowałam bardzo długo z benzo w kieszeni. trzeba było pilnować żeby nie mieć zjazdu w trakcie. mowa niewyraźna - jak to po benzo, dziury w pamięci i mnóstwo pomyłek, ewidentnie byłam za bardzo " rozluźniona "
  • 109 / 2 / 0
Ciepło mi się zrobiło na samą myśl mojej kochanej szefowej, którą częstowałam alprą (po kształcie tabletki poznała co to jest, chciałam wmówić że witaminki).
Tak, jasne. Firma z branży (jakby co, benzo nie robili), sama śmietanka na moim piętrze, kierownicy, szefowie i tacy tam. Podobno niewielu ogarniało ten bajzel na trzezwo.
  • 18 / 3 / 0
Jak masz jakąś monotonną prace, jesteś robolem albo coś w tym stylu to śmiało, bedzie przyjemniej, zdecydownie szybciej minie, tylko licz się z tym, że potem będziesz jak "gdzie się kurwa podziały te 3 miesiące", to pakt z diabłem, skipujesz nieprzyjemne ale wyrywasz sobie czas z życia.

A jak coś kreatywnego, albo nie możesz sie pomylić, cyferki wchodzą w gre itp. to bym nie zalecał bo możesz szybko się wypierdolić na morde.
Uwaga! Użytkownik benzene jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 44 / 5 / 0
Mi łatwiej się nawiązuje kontakt z klientami, siedzi się wygodnie w pracy i czas w zasadzie leci szybciej ale nie ciągami bo zbytnio mnie to rozlewa i szkoda w pracy marnować tego potencjału. Zrobię swoje i wtedy jestem pełen spokoju. :yay:
  • 18 / 2 / 0
Małe dawki np. alpry bywają przydatne w sytacji np. przemówień publicznych
Jakieś 0.5 Afobamu i jest optymalnie.
Uwaga! Użytkownik NBAyoungboy jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 916 / 171 / 0
Ja wyleciałem przez benzo z: żabki, firmy taty, i grupy karate.
( [mention]ledzeppelin2[/mention] szukaj w ochronie. Stagnacja i samotność. Nikt cię nie zwalnia. 2700 na koncie + 48 na hobby/cpanie. Taki gruby gość co mnie zmienia pracuje na zlecenie 9 lat ,a pije w pracy. Ja biorę tam nawet DOC'a na spokojnie)
Piętnastu chłopa na umrzyka skrzyni ho aj ho i w butelce rum. Pij na zdrowie resztę czort uczyni.
  • 265 / 19 / 0
Jak najbardziej. Jeśli jest to np. branża handlowa, gdzie non-stop masz kontakt z klientem - alpra zdaje egzamin.
  • 5023 / 888 / 0
W rozsądnych dawkach jak najbardziej polecam. Ja pracuję fizycznie i 1mg etizolamu czy 5mg diazepamu się świetnie sprawdza, przyjemniej się robi i czas leci szybciej.
  • 1916 / 335 / 2
Czas to tak leci po benzo że nie wiesz kiedy minęły 2 miechy roboty a potem nic z nich nie pamiętasz i tak
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5023 / 888 / 0
No ale to mowa o benzo-ciągu a ja piszę o zarzuceniu od czasu do czasu.
ODPOWIEDZ
Posty: 150 • Strona 12 z 15
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.