Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
PS: a twoje teksty jaki to z ciebie mineciarz i ruchacz :-D to sie do watku kultowe posty/dialogi na forum raczej nadaja
PS2: a z tym, ze cpalem/cpam tramadol, bo nie ma u mnie helu to tak jak kiedys z ciebie sie smiali, bodajze mecenas i kilka osob jeszcze, ze kode wpieprzasz, pamietasz? Masz podzial na lepszych i gorszych cpunow i uwazasz sie za wyzej w hierarchi, bo hel cpales?
"Chciałem być hero ale towar zrobił ze mnie zero"
01.10.07
Dziś pierwszy dzień bez opiatów (metadon wyzerowałem). Całą noc nie mogłem spać (chodzące nogi tzw. "rowerki"), nie poszedłem na praktyki do apteki (drugi raz z rzędu) bo wstałem dopiero teraz - zadzwoniłem do tej apteki - babka mnie opierdoliła i powiedziała, że jeszcze raz się nie pojawie to mnie wyjebią z tej szkoły. Jestem załamany ;(
Cały czas mam dreszcze i czuję się niezbyt ok. Ale lepsze to niż Cold Turkey, nie?
HERA TO ŚCIERA, ZRÓWNA CIĘ DO ZERA.
Cała prawda...
Będę w tym wątku wpisywał moje postępy z walki z nałogiem z dnia na dzień (coś na kształt "bloga" - mam nadzieję, że admini mi nie wyjebią tych postów...).
opiate warrior pisze: Ale wczoraj to se poruchałem przynajmniej... Ehhh, jedyny pozytyw.
Ostrzegałem ,że z tobą będzie tak samo,i jak widać nie pomyliłem sie wcale.
No ale za to jaki jebaka jesteś pozazdrościć tylko (-;
Nie mam na celu cię obrażać raczej cie uświadomić ,kiedyś koda,teraz palenie,brałna już pierwsze iniekcje...nastepny kompot. Troche mniej obłudności i będzie ok.
Zresztą Twoje życie sam je sobie zpierdolisz.Ale źle Ci nie życze mimo że wkuriasz mnie niektórymi wypowiedziami.
Ale wczoraj to se poruchałem przynajmniej... Ehhh, jedyny pozytyw.
widac to do razu..
lol pisze: bez urazy, ale prostak
Ale wczoraj to se poruchałem przynajmniej... Ehhh, jedyny pozytyw.
widac to do razu..
"Jak jesteś między wronami to kracz tak jak one"
02.10.2007
Nie boli tak bardzo, ale nogami trzeba ruszać w nocy... 1,5 tabl. Imovane chuj dało, dziś zjem dwie albo trzy. Szkoły nie mogę zawalić. Pozatym trochę zmęczony. Metadon uratował mi życie!!!
mecenas pisze:Nie chodzi mnie o to żeby Cię obrażać,ale wiesz że jesteś straszliwie obłudny.Kiedyś mi wrzucałeś ,że jestem helupiarzem dożylnym i wale wszystko co sie da...
A to, że walenie brudnego syfu z ulicy i.v. to moim zdaniem głupota - to tylko moje zdanie. Nie chcę nikogo obrażać.
Poza tym, widzę jak się odnosisz do innych. To pisanie do niektórych forumowiczów, którzy zaczynają z kodą, poprzez per "synku", bo nie mają za dużej wiedzy o opiatach. A sam przecież niedawno wjebałeś się w herę (chociaż nie dawałeś jeszcze po kablach) i tak naprawdę niedawno co zdołałeś się sam uzależnić. Podobnie z Ciebie się śmiali kilka miesięcy inni, gdy Ty zaczynałeś z kodą.
I przestań strzelać tymi marnymi cytatami bo to śmieszne jest..
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
