Dział służący omawianiu marszy, petycji i innych form aktywności obywatelskiej.
Ile % polskich polityków według Ciebie biorą narkotyki?
Wszyscy piją alkochol, żadnych innych narkotyków
2
3%
5% polityków sobie zapodaje
8
11%
10%
9
13%
20%
1
1%
30%
3
4%
40%
4
6%
50%
4
6%
60%
2
3%
70%
5
7%
80%
0
90%
1
1%
99%
12
17%
pierdolona ankieta, każdy kto tu głosuje to pedał!
20
28%

Liczba głosów: 71

ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
  • 907 / 8 / 0
http://wiadomosci.onet.pl/1615077,11,item.html#dalej

W tej historii jest wszystko: potajemne nagrywanie, prowokacje, próba wsadzenia za kratki swoich dawnych kolegów, a nawet zeznania świadków, że Zbigniew Ziobro chciał kupić marihuanę. "Newsweek" dotarł do akt procesu sprzed kilkunastu lat, który zmienił życie obecnego ministra.
Ta sprawa sądowa obrosła już legendą. Minister sprawiedliwości przedstawia ją niemal jak swą prawniczą inicjację. Jak wziętą z życia historię, która uświadomiła mu patologię wymiaru sprawiedliwości i skłoniła do działalności publicznej. Być może tak rzeczywiście było. Dlaczego więc minister sprawiedliwości nie chce, by ze szczegółami zapoznali się dziennikarze?

"Newsweek" od wielu miesięcy starał się o wgląd w akta śledztwa. Najpierw odmówił Sąd Okręgowy w Krakowie. Po naszych pytaniach akta zostały ściągnięte z sądu do Ministerstwa Sprawiedliwości. I pewnie szybko pod Wawel nie wrócą, bo czeka na nie kolejka dziennikarzy.

Autorzy artykułu, czyli Andrzej Stankiewicz, Piotr Śmiłowicz poradzili sobie bez pomocy ministra. Dotarliśmy do akt i do informacji w nich zawartych, które mogą nieco nadkruszyć idealnie skrojony wizerunek Zbigniewa Ziobry. To historia o trzech kolegach, z których jeden został ministrem, drugi niemal wylądował w kryminale, a trzeci się popłakał.

Wszystko działo się w 1992 roku, gdy Zbigniew Ziobro studiował prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. To przeciętny student, trochę odludek, który najlepsze relacje utrzymuje ze swoim dawnym licealnym kolegą z Krynicy Jarosławem Gałką. Przez jakiś czas nawet razem mieszkają w mieszkaniu Ziobry na ulicy Fałata.

Gałka studiował na krakowskiej Akademii Rolniczej. Postanowił wciągnąć Zbyszka do swego towarzystwa. W ten sposób Ziobro poznał Marka Krawczyka, kumpla Gałki z rolniczej uczelni.

- Ze Zbyszkiem utrzymywałem normalne stosunki koleżeńskie. Pomiędzy nami nie było żadnych zatargów, nieporozumień - zezna później Krawczyk w śledztwie. Pod tym enigmatycznym opisem kryją się wspólne imprezy, dyskoteki, podrywanie licealistek. Bo Krawczyk był zaprzeczeniem Ziobry - hedonista, uwielbiający kobiety, wino i śpiew. Gałka z Krawczykiem chcieli rozruszać drętwego Zbyszka.

Informacje na ten temat znajdują się w aktach, ale niektórych szczegółów czytelnikom oszczędzimy. Dość powiedzieć, że Gałka i Krawczyk w akademiku uprawiali marihuanę.

- Pewnego dnia zgłosił się do mnie Ziobro. Chciał kupić susz na skręta - opowiada "Newsweekowi" Krawczyk. Czy przyszły minister chciał "przypalić"? Podczas procesu zeznał, że to Krawczyk chciał go uzależnić, bo zaproponował mu susz za darmo. Być może także Ziobro już wtedy szukał haków na Krawczyka. Bo o ile posiadanie małej ilości marihuany było wtedy dozwolone, to handel - już nie.

Cała historia procesu z udziałem Zbigniewa Ziobry oraz szczegóły akt
sądowych w poniedziałkowym "Newsweeku"
I kórwa chuj Cie obchodzi, że robie błędy ortograficzne!

Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
  • 217 / 1 / 0
.
Ostatnio zmieniony 30 grudnia 2007 przez ChestYakaMarkos, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 20 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Singaja »
Hmm i pomyśleć, że Ziobro mógł zapalić jointa zamiast brnąć dalej tą pojebaną ścieżką nienawiści, propagandy i zakłamania. No ale Hitler może też nie zostałby zbrodniarzem gdyby przyjęli go na Akademię Sztuk Pięknych w Wiedniu...
  • 217 / 1 / 0
.
Ostatnio zmieniony 30 grudnia 2007 przez ChestYakaMarkos, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 88 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: LeszekMiller »
Lub potu który wypali...
Nie bój się plamy na swetrze.
  • 907 / 8 / 0
I kórwa chuj Cie obchodzi, że robie błędy ortograficzne!

Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
  • 2878 / 100 / 0
Nieprzeczytany post autor: Syn Bozy »
@ChestYakaMarkos

Zapomniałeś jeszcze o masie antydepresantów

ja też walę 99%
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 907 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: Pan Prezes »
Korupcja na helu %-D dwoje polityków zostało przyłapanych na gorącym uczynku :-D
I kórwa chuj Cie obchodzi, że robie błędy ortograficzne!

Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
  • 333 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: bastion11 »
biorąc pod uwage ze etanol tez jest narkotykiem 100%
Uwaga! Użytkownik bastion11 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.