...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
Jak silnie uzaleznia tytoń?
Dużo silniej niż morfina
16
9%
Silniej niż morfina
7
4%
Tak samo uzależniają
18
10%
Słabiej niż morfina
11
6%
Dużo słabiej
22
13%
Nie można ich tak porównywać
46
26%
Nie mogę udzielić odpowiedzi
56
32%

Liczba głosów: 176

ODPOWIEDZ
Posty: 55 • Strona 2 z 6
  • 463 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: supravires »
ale morfna jest gorsza kazdy to wie LOL
fizyka narkotyki i muzyka
wujek supra
  • 463 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: supravires »
kuba9458 pisze:
w czasie II wojny swiatowej w obozach koncentracyjnych ludzie skajnie wyczerpani tkz "muzułmanie" oddawali ostatnie jedzenia jakie mieli za papierosa czy tytoń. Takze mysle ze w w/w tabelce jest jakies ziarnko prawdy.
to niezle barany. ja bym wolal cos zjesc
fizyka narkotyki i muzyka
wujek supra
  • 68 / / 0
Nieprzeczytany post autor: kuba9458 »
hmm czy morfina jest gorsza? moze i gorsza(pod wgledem uzaleznienia fizycznego), wywołuje większe skutki uboczne niz tytoń ale mino wszystko po paru przykładach tyton wg. mnie jest mocniej uzalezniajacy (polecam ksiazke "5 lat kacetu" Stanisława Grzesiuka tam jest opisane co ludzie robili gdy nie bylo tytoniu)
  • 1285 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: ksionc »
nie ma to jak szlug po browarze, kodzie, czy tramalu i pewnie przy innych opiatach też smakuje wybornie. lecz na trzeźwo nie odczuwam żadnej przyjemności z palenia nikotyny, a wręcz po spaleniu szluga na trzeźwo czuję sie jeszcze gorzej. Dziwne to moje uzaleznienie od nikotyny na codzień nie lobię nawet zapachu dymu papierosowego ale jak coś przyjebie z opiata to nie potrafie sobie kilku szlug odmówić, a że nie przywykłem chodzić z ramą w kieszeni to zazwyczaj wtedy sępie :)
Ostatnio zmieniony 19 września 2007 przez ksionc, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik ksionc jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1154 / 36 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gargamel »
ksionc

a że nie przywykłem chodzić z ramą w kieszeni to zazwyczaj wtedy sępie
I zostan przy tym. Kupisz pierwsza rame to zaczniesz palic bankowo. Tak to jest, na poczatku ktos cie czestuje a potem jak kupisz pierwsza rame to przepadles i palisz. Wiekszosc moich kumpli tak mialo (jesli nie wszyscy nawet) i pewnie wiekszosc osob tu na forum rowniez to potwierdzi. Oczywiscie dotyczy to ludzi, ktorzy popalaja poczatkowo czesto, bo sa tez tacy, co pala tylko na imprezach i wtedy kupuja paczke.
  • 58 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Drug-on »
A co do tej tabeli uzależnień to niech ktoś to wyjaśni. :-/ No bo alko jest wyżej od heleny? Why? Czy tu się bierze pod uwagę szybkość czy jakość uzależnienia, a może oba? I co oznaczają te liczby? Może tu chodzi o jakiś procent ludzi którzy coś tam?

No i najważniejsze pytanie, gdzie w tej tabeli powinien być dex? :-p :-p :-p
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Nie wiem jak silnie uzależnia morfina, ale wiem że tytoń uzależnił mnie silnie :)
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 261 / 16 / 0
Nieprzeczytany post autor: muertogatito »
tw.agent pisze:
Właściwie to można chyba porównać obie substancje - nikotynę i morfinę,
Na jakiej podstawie to stwierdzasz?
Empiria kochany jedyną odpowiedzią.

(po majkę zgłoś się do mnie na PM, fajki kup w kiosku, popki bez filtra)
Kura pisze:
[ external image ]

Na ile w tym prawdy to nie wiem. Nie wiem tez jakie czynniki brano pod uwagę robią tą tabelkę.
Tabelka powstała w drodze losowania.
..O_o palona amfetamina?


Pytanie dotyczy siły.
Więc rzucając palenie stajemy się nerwowi, jest nam ciężko w sumie, ale generalnie nie czujemy się źle, da się żyć, że tak powiem.

Natomiast przy opiatach tych konkretniejszych (porównanie majki do kodeiny uważam za chybione raczej jeżeli chodzi o działanie. po ich odstawieniu ból fizyczny jest w chuj silny (mówię o w miarę zaawansowanych uzależnieniach w obu przypadkach) , a gdy po jakimś czasie znika i wreszcie możemy pomyśleć o czymś innym niż wrażenie że ktoś łamie nam kości). A w głowie wcale nie jest za ciekawie i te myśli nie pozwalają czasem uważać, że da się z tym żyć.

Ale nie wiem co silniej uzależnia.
:o)
810 stawek dziennych za to!
  • 369 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: timeless »
Nieraz sobie odmawiałem strzału, żeby kupić za ostatni grosz paczkę na szkolnej przerwie. Papieros w pewnych okolicznościach to po prostu konieczność... No dobra, tak naprawdę to w dupie się ma papierosy, jak można sobie puknąć. Wtedy się ma wszystko w dupie. Chęć na zapalenie przychodzi, kiedy gdzieś poczuje się ten aromatyczny zapach i pomyśli, że fajnie potrzymać to w rękach i porządnie się zaciągnąć.
  • 63 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Borys »
Próbowałem kody kilkadziesiąt razy i gdy poczułem że sie już uzależniam przestałem ją brać i jako tako wiem jak wygląda uzależnienie od morfiny i głód. Szlugi pale 4 lata a przez ostatni rok sam wypalam paczkę dziennie. Rzucałem już z 10 razy i mój rekord to 4 dni. I muszę powiedzieć że jeśli chodzi o głód to jest on podobny w przypadku morfiny i nikotyny. Przy szlugach i kodzie występuje taka zajebista nuda która nie mija chodź by się nie wiem co robiło. Chodzi się po ścianach, śpi się po 4 godziny a resztę nocy przewala na łóżku z boku na bok. Przestaje się widzieć sens w rzucaniu. Po 3 dniach u mnie wkurwienie osiąga zenit i moja psychika znajduje jakiś powód żeby zapalić tego szluga. A jak już sie zapali to te trzy dni odwyku idą sie jebać i trzeba zaczynać od nowa co oczywiście już jest niewykonalne.

Ja to uczucie mogę porównać tylko z tym jak czekałem 1.5 miecha na nasiona z seed.pl i po tym czasie dostałem meila że Lowrydery się skończyły. Boxa miałem już gotowego i liczyłem na to że nasiona przyjdą w 24h, następnego dnia pisze meila i nic, 0 kontaktu przez cały okres czekania. te 1.5 miecha gdzie codziennie czekałem na listonosza z kasą cały czas przy sobie, gdzie codziennie szedłem sprawdzić w skrzynce czy przypadkiem awiza tam nie leży. To zniecierpliwienie które nie pozwala sie niczym innym zająć w połączeniu z wkurwieniem na to że nie wiem czy ta Maryśka wysłała czy nie to jest właśnie ten sam objaw głodu który występuje i przy nikotynie i przy morfinie.
I mijając kiści liści zapuszczam się do iści tajemnego świata...
ODPOWIEDZ
Posty: 55 • Strona 2 z 6
Artykuły
Newsy
[img]
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw

Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.