Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
klasyka:
-magnez, potas, witamina C
-sport
-zielona herbata
-5-HTP, L-Dopa
-Gotu cola-usuwa stany niepokoju, nerwowość
-Gaba- do kupienia w necie, świetnie regeneruje i pozwala przyjemnie zasnąć. Idealnie łączy się z 5-HTP.
A przede wszystkim skończyć (lub ograniczyć) ketony:)
Stosuje mixy w-w, które przynoszą świetne efekty. Najgorsze jest to, że gdy już lepiej się poczuję, tryskam szczęściem i motywacja chęć zarzucenia ketonów jest bardzo duża. Trzeba rzadziej na forum zaglądać:)
1)Silna odmiana konopi Indyjskich-koniecznie Indica lub cos z przewaga jej, ilosc zalezna od mocy,mocna obezwladniajaca indy potrzebuje minimum 2 szkla jakies slabe cos okolo0,7 grama i robie tak:
-przed pierwszym wiadrem pale papierosa (z racji ze nie pale nalogowo tylko sporadycznie odczuwam okolo 5 min jakas dziwna faze) puzniej buje wiadro, po inchalacji czuje uderzenie THC i jak bby nawrot e-kota , podobnie jak na wejscu w dawce 250 mg trzyma to okolo godzine :D W miedzy czasie pale drogiego papierosa i minimalnie "zwalniam" gdy faza po mj puszcza i czuje jakas taka bladosc z brakiem mozliwosci snu odpalam drugie wiadro tu dobrze by ostatnia dawka byla wieksza, puzniej klade sie na lozko i odpalam w laptopie jakis film co jest nudny i nie meczacy,,, Tym sposobem udaje mi sie zasnac i nie przezywac zwaly ;) To opcja z zajebistym paleniem (np, super skunk, white widow, Big Budda Chees) Oczywiscie przy slapszym paleniu trzeba to inaczej rozplanowac, dodam ze dzisiaj leci opcja z 2 lufkam a wiadomo im wiecej tym lepiej;)
2)Jesli macie kobiete swoja przy sobie to pare orgazmow zlagodzi zjazd i to mocno, wiadomo ze partnerka musi sie niezle "napocic)
3)Opcja "bieda wersja" suplementacja 3 x wiecej niz dzienne zapotrzebowanie kompletu witamin i magnezu plus tak samo magnez i zajecie sobie czyms czasu lekkim i przyjemnym
Dodam ze kanabinoidy dzialaja nutralizujaco na neurotoksyczne dzialanie 6OH-Dopaminy ktora na zjezdzie osiaga najwiekszy poziom co skutkuje np, introwertycznym rozmyslaniem na zjezdzie i ta stymulacja bez przyjemnosci,,, Do tego rodzaj konopi Canabis Indica zawiera najwiecej CBD ktora jest neuroleptykiem i tez poprawia nasz stan poza tym jak wiadomo trawka lagodzi bol ducha i ciala :)
Na marginesie jeszcze dodam ze podczas latania warto zazywac kurkume w dawce okolo 4 g prez czas nabijania sie plus gdy zaczyba sie zjazd rzut 2 g ,,,, W jakims stopnu go lagodzi i to na pewno odczuwalnym dodatkowo tez dziala na 6OH-Dopamine, lagodzi uszkodzenia neuronow przez stres i stymuluje ich odbudowy, przed wrzuceniem kurkumy wart wypic jak naj tlustrze mleko bo kurkuma ma najwieksza przyswajalnosc z tluszczami,,,,
To moje patenty na zjazd po etylokatynonie, a wiem co mowie bo mam za soba 10 g jego wiec tolerka juz jakas jest dodam ze wale dzien w dzien przez max 5 dni (w nocy przesypiam minimum te 3 h) z roznymi przerwami,,, Warto tez jest na fazie i zwale zmuszac sie do jedzenia, im pozywniej tym lepieji jak najwiecej witamin,,, Skutkuje to tym ze nie zabiera nas tak szybko fizycznie i umyslowo oraz zjazd jest nieco mniejszy
To by bylo na tyle, sory za brak kropek ale wysiadl mi ten klawisz w lapku
Mam jeszcze pytanie do kogoś w temacie... - posiadam hydroxyzynę, perazin (perazinum) i ew. benzo ale tylko alpre i max 30 tabl na 2 miechy, z tych dwóch pierwszych coś pomoże złagodzić zjazd/usnąć?
Pozdro
bo ja po 3-MMC mam takie paranoje, że wolę zmienić na coś innego.
sativa100proc pisze:#Domek, dzięki za tego posta. Pozwolę go sobie zapisać w notatniku i mieć pod ręką..
Mam jeszcze pytanie do kogoś w temacie... - posiadam hydroxyzynę, perazin (perazinum) i ew. benzo ale tylko alpre i max 30 tabl na 2 miechy, z tych dwóch pierwszych coś pomoże złagodzić zjazd/usnąć?
Pozdro
@up
Spróbuj NEB - jak dla mnie jest delikatny.
Plus duże ilości wody mineralnej, żeby uzupełnić minerały a przede wszystkim wypłukać toksyny.
Edit:
Jak kto lubi, to może sobie blancika po melanżu, nad ranem przysmażyć - działa kojąco. W szczególności tych zbytnio "rozpędzonych", "wyhamuje" nieco. ;-)
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
