Raz w życiu (miałem 15 lat na usprawiedliwienie) trafiłem na zbyt penerskie piwo, któremu nie podołałem. Mowa o Super Mocnym w plastikowej butelce z carefoura. Ziomek (wtedy 14 lat) po kilka browarach i paleniu wziął trzy łyki i pobełtał się natychmiast :kotz:
---------------------------------> PAJACYK.pl <----------------------------------------------------
9% zdecydowanie wyczuwalne w każdym łyku, a już zdecydowanie chuchnięciu konsumenta.
Z tego co googlowalem to piwo jest dostępne nadal w carrefourach.
Są tu jacyś smakosze donnera?
Materiału zmęczenie, być własnego cienia cieniem
Mój ojciec mimo, że penerem nie jest swego czasu często walił IMPERATORY i AMSTERDAMY
Pamiętam, że za małolata waliłem jeszcze Kozackie Mocne i propsowałem.
W sumie nie wiem czy zaliczyć do penerskich, ale z całego serca nienawidzę Tatry Mocnej.
BTW zajebisty wątek jak ja mogłem zobaczyć go dopiero teraz :nuts: .
---------------------------------> PAJACYK.pl <----------------------------------------------------
mają w sobie coś takiego, że wolę pić penera od koncernowych
wykluczam przy tym sterny będące nie do zaakceptowania
przesiadłem się na rompera strong ostatnimi dniami
w smaku lepszy moim zdaniem od żubra czy tyskiego
(odnoszę się do puszkowego, w plastiku nie piłem jeszcze)
fajna czarna penerska pucha + sympatyczna cena 1,89 zł
do przetestowania zostały mi jeszcze co najmniej
harde i halne :diabolic:
Otóż panowie, nie jest to kwestia smaku a zagadnienie gastrologiczne.
O ile jeszcze Halne lub Jabłonowo ujdzie (bo i smak, i cena przystępne) to nie ma mowy abym wmuszał w siebie liche konkokcje typu Sarmackie Mocne bądź Argus. Bełch rozdęty momentalnie, męczę taki nędzny sikacz czasami pół godziny a profit z tego żaden, chyba że dla podłych rozlewców tych niedorzeczności które niby za piwo mają uchodzić.
Dla porównania - nalewka średnioprocentowa z dolnej półki, kultowy Agropol, pęka w niecałe pół minuty, podobnie jak casualowy napój alkoholizowany "Barmańska" - nie mylić z wódką, bo któraż ma zaledwie 21% i zawiera siarczyny? (polecam śliwkową) a stan który osiągam dzięki tym trunkom to swoisty body high/alko-dharana i żadnych dolegliwości żołądkowych, nijak ma się do niej próba wyzerowania na szybko ww. "piw" - mordęga.
Ale dość offtopu, generalnie jeżeli już piwo to jakiś porter, pszeniczny Paulaner lub Reissdorf Koelsch.
Za gówniarza upijaliśmy się czarnym Dortmunderem Strong, to była potęga...
w cenie 2,30 zł otrzymujemy 7,2% w "tradycyjnej recepturze"
nawiązanie do tradycji przekona każdego penera
jest to w sumie lepsza alternatywa rompera- acz droższa
z drugiej strony mamy w niej większy voltarz
ogólnie polecam
podobnie jak romper- fajna czarna pucha
z czerwonym paskiem na górze, ostrzegającym każdego penera
o nietuzinkowej mocy trunku.
w języku angielskim: strong beer 7,2% :finger:
[ external image ]
Pracowalem w roznych zakalach w kraju, jednak to jest mianownikiem wspolnym, jak pijesz to twoj wybor jakie browce preferujesz, ale jak jestes czestowany Specjalem i odmawiasz - to na 85% strzelasz z dupy. Kierownik tez to wie ;]
10 marca 2017novaQ pisze:
Pracowalem w roznych zakalach w kraju, jednak to jest mianownikiem wspolnym, jak pijesz to twoj wybor jakie browce preferujesz, ale jak jestes czestowany Specjalem i odmawiasz - to na 85% strzelasz z dupy. Kierownik tez to wie ;]
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
