03 marca 2017neurobiolog pisze: więc konkluzja jest taka, że chuj wie jak to jest ;-D
Niektórym zdaje się, że wiara w Boga to jest coś takiego co pozwala się chronić, że szukamy jakiegoś oparcia gdzieś. Co jeśli jest dokładnie odwrotnie? Powiem wam szczerze, że prawdziwa wiara w Boga to przypomina raczej te stare chińskie filmy, w których był mistrz i uczeń i gdzie ten mistrz dawał temu uczniowi mocny wycisk. Mistrz do niczego tego ucznia nie zmuszał. Po prostu, znajdujesz w sobie coś, co mówi Ci, że chcesz iść tą drogą a skoro chcesz to masz takiego Mistrza, który się Tobą zajmie. Warunkiem jednak, żeby podjąć taki trening, jest znalezienie tego Mistrza a potem zdolność do podążania jego śladem.
Ktoś tutaj pisał o Chrześcijaństwie jako o protezie, kolejnym wymyśle na przełomie dziejów. To nie jest tak. Chrześcijanie uznają bowiem Stary Testament jako podstawę swojej wiary. Stary Testament jako chyba jedyna (bo nie słyszałem o innej) księga opisuje stworzenie Świata. Nowy Testament zaś to jest zwyczajny update, którego Żydzi z racji swych przekonań nie potrafili zainstalować. Islam, Prawosławie, Świadkowie Jehowa i inni protestanci to zwyczajne pirackie, nieoficjalne aktualizacje, stworzone przez ludzi którym w pewnym momencie z jakiegoś powodu coś się przestało podobać i zamiast zmieniać całą główną aplikację spierając się na forum z administratorami, założyli własny serwis. Poza tym nie istnieje tak na prawdę żadna inna sensowna religia. Buddyzm sam siebie nie określa jako religię. To się tylko tak zdaje, że jest taka różnorodność.
Wszystkim sceptykom radziłbym się zastanowić nad tym, czy czasem was coś bardzo ważnego nie omija. Muszę przyznać, że nie potrafię zrozumieć ludzi, dla których ten tutaj Świat to jest już wszystko i są zadowoleni. Miałem okazję doświadczyć takiego stanu (nie ważne jak) i powiem wam szczerze, że myśląc w ten sposób - każdy dzień byłby dla mnie jedną wielką męczarnią. Życie z dnia na dzień, nie wiadomo po co, wiedza że cokolwiek bym tu nie zbudował może w przeciągu jednej chwili zwyczajnie runąć, że cokolwiek bym nie stworzył - nic tutaj nie będzie wieczne to jest zwyczajnie okropne. Ja nienawidzę tego Świata. Widzę na każdym kroku jego wady i niedoskonałości. W Bogu znajduję na wszystko odpowiedź. Wiara w Boga pozwala mi tutaj żyć starając się o cokolwiek. Powiem wam szczerze, że gdybym nie wierzył to najprawdopodobniej bym się zabił. Ciekaw jestem jak wy, nie wierzący to widzicie.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
