ununquadium pisze:No widzisz. W moim przypadku było inaczej. Rzecz jasna chodzi o działanie pozamedyczne.neckjeh pisze:Powtarzam jeszcze raz że nie, nie wzrastaununquadium pisze:tolerancja na gabapentynę rośnie baardzo szybko
Tak samo w każdym innym przypadku opisanym na zagranicznych forach, o którym miałam okazję czytać.
I że dziś są uświęceni, którzy chcieli za nią ginąć.
Jest tak wiele powodów do życia z heroiną,
Ale żaden nie prowadzi nas do upojenia chwilą."
neckjeh pisze:Na gabapentynę nie wzrasta tolerancja.
Możecie jeszcze napisać jak to bierzecie, w jakich sytuacjach i na co? Turek ty chyba bierzesz jednocześnie opioidy, zauważyłeś może jakieś interakcje, pogorszenie skutków ubocznych?
Wiem, że brzmi to jak bajka science-fiction, ale będąc stałym bywalcem detox'ów, wieloletnie uzależnienie od tramalopodobnych, benzo, barbi, alko przez przypadek odkryłem coś wspaniałego.
Otóż miałem mały zabieg chirurgiczny ze znieczuleniem śródoponowym. Coś tam anestezjolog po 157 godzinie dyżuru spie... i mam cholerne bóle tam, gdzie ich nie powinno być. to zresztą nieważne. chodzi o to, że dostałem skierowanie do neurologa i skierowanie na rezonans. Tymczasem w/w neurolog przepisał mi na te bóle pochodzenia rdzeniowego)- nawet opiaty nie pomagały jakiś lek przeciwpadaczkowy- Gebaterin 300mg. Bóle minęły magicznie. Ale nie o tym. Już w ulotce przeczytałem( czarno na białym), że to prawdopodobnie środek przyszłości w leczeniu uzależnień od alko, benzo, opiatów. Zwyczajnie ma moc 'zabijania' pociągu do tych substancji. Brzmi pięknie, ale ( nie wiem czy to sugestia) rzeczywiście.( przynajmniej u mnie)
I teraz bomba. Chroni mnie przed jakąś dziwną padaczką polekową i NAPRAWDĘ 'od ręki' (dawka 3x300mg dziennie) zapomniałem o gonitwie za tymi syfami. Nie bębnię bezsensownie w bębenek, ale w moim przypadku ( ponad 20 lat 'praktyki') pierwszy raz trafiłem na cos takiego. W moim przypadku NAPRAWDĘ działa. Może Wam pomoże...
I jeszcze jedno, masakra sen krzepiący, wstaję jak żwawy jak nigdy... To na razie tyle. Musiałem się podzielić tym. Może pomogę komuś niechcący:) Pozdrawiam!
neckjeh pisze:OK a masz linka do jakichś badań? Do opisów subiektywnych odczuć zawsze wolę podchodzić sceptycznie...
neckjeh pisze:Możecie jeszcze napisać jak to bierzecie, w jakich sytuacjach i na co?
neckjeh pisze:Turek ty chyba bierzesz jednocześnie opioidy, zauważyłeś może jakieś interakcje, pogorszenie skutków ubocznych?
Wybacz że tak późno odpisuję, sporo tematów mi umyka a żeby każdemu odpisać musiałbym tu siedzieć cały dzień i tylko odpowiadać na posty :)
Rorschach1975 pisze:Witam!
.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Obstawiam po prostu zbyt duże interakcje między GABA-ergikami, które bierzesz. Pamiętajmy, że pregabalina zwiększa przekaźnictwo GABA-ergiczne.
Teraz po kolei i szczerze - po co Ci każdy z tych leków i na co?
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Jak chcesz znać szczegóły mojej przeszłości, to napisz priv, odeślę Cię do literatury, którą wydałem.
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
