aha, przypomniała mi się dawna akcja u kumpla na "melinie"
Siedzimy, jaramy zioło, nagle ktoś stuka do drzwi od garażau
A. mówi- kurwa to pewnie mój stary
Otworzył i rzeczywiście...
Stary usiadł i mówi: słuchajcie, ja wiem że wy tu palicie marihuane...
my już w szoku i zesrani,
a on: ale wiecie ja zawsze tak myślałem jak to jest. Ostatnio jak byłem w Anglii i mój kolega to spalił to chodził zawsze taki wesoły.
Potem gadka szmatka a my nad tym długo nie myśląc, nabiliśmy lufę :-D
mówię Wam jak on to śmiesznie jarał, jak fajkę ^_^ Ale jego stary się wtedy zjarał. masakra, mówił o szkole jak był łepkiem, co on w życiu robił, co narozrabiał :-) mieliśmy taki polew, a już nie mówiąc o moim kumplu, co musiał czuć jak patrzył na swojego zjaranego ojca ;]
kumpel potem opowiadał że jak stary wpadł do domu to opierdolił prawie całą lodówkę i spał do 14
Moja matka ma opory, żeby ze mną piwo wypić, więc nie robię sobie złudzeń co do reszty <_<
Z ojcem byłoby łatwiej. Kiedyś schowałam bobę w boomboxie xD w miejcu na baterie :D Co się okazało ojciec znalazł sprzęt i go spalił! Byłam w szoku kiedy już w przedpokoju czułam zapach ganji... Później powiedział mi że jak był w moim wieku to palił prawie codzień i babka chciała go na detox oddać.
Także kiedy go spotkam- i będzie trzeźwy- to zarzucę mu kwasa hy hy... i zapytam jak mu się podoba dzisiejszy sposób odurzania :P
a teraz odwrocmy kota ogonem, mamy po 45 lat nasz dzieci sa juz dorosle wracamy zmeczeni po robocie do domu a tam nasi synowie/corki i ich sympatie ostro pociagaja z bonga co robisz]
Opcja nr 1 ale tylko wtedy jak:
a) "Dziecko" będzie już pracowało na siebie (jeśli nie to zabieram cały staff i sam jaram - w końcu za moje pieniądze ;] )
b) Jeśli będzie to tylko palenie... bo gdyby wciągali sobie fete to "po ryju" i won z mojego domu
GhostOfTheSun pisze: b) Jeśli będzie to tylko palenie... bo gdyby wciągali sobie fete to "po ryju" i won z mojego domu
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
Już to sobie wyobrażam. Przychodze do chaty i mówie do starych:
-mama napełnij wiadro a tata niech zrobi cyban :D
-zaraz:P
Potem bym pizdował ze starym a potem mamusia zrtobiła bym na gastro coś wyjebanego do jedzenia...
Życie jak w madrycie.
Ale niema bata. Starzy jak poczują chociaż dym to już kaszlą jak pojebani więc nieba bata chyba że makubma mam taki niecny plan.
Zrobić budyń z makumby i na deser podać:D nawet by sie nieskumali że są ujebani hehe zrobie to jak rośliny mi urosą:D
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.