Drevolt pisze:ciekawe jak sie potoczyla ta sprawa, umorzona czy moze kara na komputer>
JaK666 pisze:Cześć, przywitam się. Jestem ojcem nastolatka, który coraz więcej eksperymentuje. Ponieważ jestem tolerancyjny sporo moge się dowiedzieć o używkach z którymi spotyka się w swoim środowisku po prostu z rozmowy. Ostatnio jednak zdarzyła się sytuacja, która mnie mocno niepokoi. Żona znalazła w pokoju syna okopcone łyżeczki z resztkami jakiejś substancji. Było to po nocnej imprezie na którą przyszło kilka osób. Młody zapytany o temat mocno kręcił, nie chciał rozmawiać. Sugerował, że to niby po acodinie. Nie chciałem ciągnąć tematu. W necie można znaleźć sporo, ale wiem, że większość to bzdury. Proszę o pomoc. Czy możliwe, aby ktoś wpadł na pomysł prażenia acodinu ? Czy raczej amfetamina, albo ..crack ? Co to mogło być ?
- jak wyglądała ta impreza - głośno, cicho, itp.
- czy syn ma jakieś ślady po wkłuciach na ciele
- test z apteki
Jeśli się okażę że to były papierosy to kupić paczkę męskich bez filtra i kazać mu wyjarać całą na raz. Nie zapali więcej
Jeśli się okażę że to były opiaty (heroina, morfina) lub inne kryształy to też kupić duży zapas tego czegoś i kazać mu zapodać wszystko na raz. Jednego ćpuna mniej no i więcej dla nas.
Ostatniego akapitu proszę oczywiście nie brać na poważnie. Z drugiej strony też współczuję tego że syn schodzi co raz niżej, ale tak się kończy tolerancja i bezstresowe wychowanie ;)
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
JestemSoba-Chyba pisze: ale tak się kończy tolerancja i bezstresowe wychowanie ;)
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
JestemSoba-Chyba pisze: tak się kończy tolerancja i bezstresowe wychowanie ;)
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
JestemSoba-Chyba pisze:Najłatwiej będzie dojść do sedna sprawy po LSD lub dużej ilości grzybach
- jak wyglądała ta impreza - głośno, cicho, itp.
- czy syn ma jakieś ślady po wkłuciach na ciele
- test z apteki
Jeśli się okażę że to były papierosy to kupić paczkę męskich bez filtra i kazać mu wyjarać całą na raz. Nie zapali więcej
Jeśli się okażę że to były opiaty (heroina, morfina) lub inne kryształy to też kupić duży zapas tego czegoś i kazać mu zapodać wszystko na raz. Jednego ćpuna mniej no i więcej dla nas.
Ostatniego akapitu proszę oczywiście nie brać na poważnie. Z drugiej strony też współczuję tego że syn schodzi co raz niżej, ale tak się kończy tolerancja i bezstresowe wychowanie ;)
Hehe :-D , śmiesznie pojechałeś z tym drugim akapitem - jakbym swojego padre słyszał gdy małolat jeszcze byłem:-D
Zdecydowanie jest to trudna sytuacja, ale jeśli syn wielbi sobie modyfikację świadomości ( jak najbardziej zdrowy odruch imo, jednak napewno nie w ten sposób ) to plecam kontrowersyjny sposób, czyli odpowiednie dawki psychodelików w odpowiednim s&s. Najlepiej zróbcie to wspólnie, niech wasza energia pogóbi się w chaosie kosmosu - wiem, że może wydawać się to jako dziwny pomysł, ale jedynie na pierwszy rzut oka.
Takie doświadczenie napewno przybliży was do siebie, co może się okazać dobrą bazą do pracy nad wspólnymi relacjami.
Znam to z autopsji tzn. paliłem z ojcem changę, jedliśmy razem papiery, mdai i 2cb, a do tego pali więcej konopii ode mnie :-p .
Nie twierdzę, że substancje miały wpływ na cokolwiek. Głównym katalizatorem zmian był sam, wspólny eksperiens - przełamanie barier, tabu, które ciążą wielu z nas ( użytkownikom ) odnosnie relacji z najbliższymi.
Nie twierdzę, że nagle wszystko się zmieniło, ale napewno otworzło pewną przestrzeń, tworząc miejsce na nowe lepsze żeczy - reszta zależy tylko od nas
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
