Dział zawierający fachową wymianę zdań na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Regulamin forum
Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 1 z 2
  • 2278 / 278 / 3
Jest sobie człowiek X, który ma nietypowe problemy z histaminą. Objawiają się one w następujący sposób i rozpoczęły się w wieku 8 lat:
- bardzo gęsta wysypka na całym ciele, często przekształcające się w ogromne, czerwone placki (głównie okolice szyi, za uszami, okolice oczu, czoło oraz skalp, dochodzą nadgarstki);
- towarzyszy swąd, kłucie - który potrafi się przekształcić w ból ("wbijanie szpil);
- uczucie gorąca;
- w najgorszych wypadkach mdlenie oraz wstrząsy anafilaktyczne;
Objawy te występują w momentach:
- najczęściej pod wpływem zmiany temperatury (z naciskiem na z zimnego na ciepłe, ale również w odwrotną stronę, ale z mniejszym nasileniem);
- podczas ruchu, wysiłku fizycznego (przebiegnięcie 100 m truchtem już tutaj wystarczy)
- stres
- kąpiel w wodzie o skrajnych temperaturach (jezioro lub wanna z gorącą wodą; ciekawostka: wejście do basenu o temperaturze 36,6 stopni Celsjusza nie wywołała objawów);
- różnice temperatur w różnych miejscach ciała (przykładowo: ciepło wydobywające się z płaszcza przy braku założonych rękawiczek, czapki i podobnych peryferiów; "ciepło wydobywające się spod ubrania w kierunku na przykład nieosłoniętej szyi na mrozie powoduje skrajne wysypki");

Leki antyhistaminowe zarówno II, jak i III generacji nie przynoszą pełnych efektów (człowiek X nie przypomina sobie, aby brał antyhistaminy I generacji). Człowiek X zażywa aktualnie loratadynę (40 mg/dzień) i "można wtedy żyć, wysypki są średnie" - ogólnie antagoniści H1 nie przynoszą spodziewanych efektów. Rupatadyna i bilastyna nie działają w ogóle. Ciekawostka: był okres (równo jeden miesiąc), kiedy wysypki nie pojawiały się wcale lub były bardzo znikome (nawet wziąwszy pod uwagę powyższe czynniki etiologiczne). Przez ten czas człowiek X zażywał lek, który nazywał się rzekomo "Alerton" (ktoś kojarzy? wie co to jest?). Mówi, że jednym ze składników była rupatadyna i coś jeszcze. Lek ten potem podobno wycofano. Wyszukiwanie leku w duckduckgo pokazało wyniki, które nie są zgodne z opisem człowieka X (tamten lek miał żółte opakowanie).
Wapń pomaga w łagodzeniu objawów. Ciężko stwierdzić z kwercetyną, ponieważ dopiero wdrożyliśmy ten pomysł. Kurkumina (jako prawododobny antagonista H1 i H2) nie przyniosła efektów, aczkolwiek brana była krótko (3 dni). Nie próbowaliśmy antyhistamin I generacji.

Z objawów ośrodkowego układu nerwowego (niekonieczne związane, aczkolwiek moje doświadczenia z histaminą mogą to potwierdzać):
- zmęczenie ("wieczne";
- brak motywacji;
- czasami trudności w skupieniu;


Alergolodzy i inni lekarze rozkładają ręce.
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 1664 / 302 / 0
Moim zdaniem, ten człowiek ma mutację genetyczną, która znacznie zwiększa wrażliwość na działanie histaminy lub o wiele zwiększa jej produkcję z histydyny - aminokwasu wymaganego do produkcji białek. Ja bym dobrał dietę, która ma jak mniej histydyny i szukał jak najlepszego specjalisty w dziedzinie alergii, oraz przeprowadził testy genetyczne. Do tego, mutacja w receptorach histaminowych wyjaśniałaby słabą reakcję na antyhistaminy - ich siła wiązania jest prawdopodobnie o wiele obniżona.
Dodam do tego, że może to również być choroba autoimmunologiczna, gdzie stany zapalne są mediowane przez inne przekaźniki niż histamina - to by wyjaśniało resztę symptomów oraz kiepską odpowiedź na antyhistaminy.
Wybaczcie, ale nie odpowiadam na PMy nowych użytkowników w sprawie lekarzy, którzy wystawiają mi recki na IV-P. Ruszcie głową, panowie z komendy. A jak macie mniej niż 18 lat, to wypierdalać do szkoły, a nie bierzecie się za benzo za kasę starych.
  • 25 / 1 / 0
Też mam reakcję histaminową na wzrastającą temperaturę, jednak w mniejszym stopniu - u mnie występuje tylko okropne swędzenie całego ciała, ale pomaga mi po prostu wychłodzenie. Poobserwuję jak się temat dalej potoczy
  • 2278 / 278 / 3
Moja teoria się sprawdziła. Co prawda, nie dysponowałem lepszym noradrenergikiem niż mefedron, ale poddaliśmy Człowieka X wielu testom, jak wysiłek, zmiany temperatur. Pojawiła się wysypka, ale nie było negatywnych efektów psychicznych - kłucia, pieczenia. Podanie większej dawki (euforycznej) zniwelowało całkowicie(!) wysypkę. Zniknęła całkowicie. Dodam, że Człowiek X nie miał wcześniej do czynienia z narkotykami (nawet z marihuaną). W tej chwili jest etap błogostanu (co normalne), ale najważniejsze, że zniknęły WSZYSTKIE efekty negatywne. Całe ciało było w wysypce. Aktualnie absolutne zero. Wszystko zniknęło po jakichś 15-20 minutach od donosowej dawki mefedronu w większej dawce. Normalnie wysypka utrzymuje się gdzieś 3 godziny. Dodam, że mefedron jest bardzo słabym noradrenergikiem.

Dalsze plany:
- wprowadzenie na stałe leków, podnoszących poziom noradrenaliny. Myślę o doksepinie lub wenlafaksynie. Jestem ciekaw efektów. Jestem otwarty na propozycje.

Będę na bieżąco informował, co dalej.

PS Dopaminę wykluczam. Ciekawostką jest, że mimo dużej dawki (euforycznej) źrenice minimalnie się powiększyły, coby potwierdzalo niedobór noradrenaliny. Serotoninę tutaj wykluczam, chociaż ktoś może mieć odmienne zdanie. Chętnie wysłucham, jestem otwarty na propozycje.
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 906 / 36 / 0
Serio dałeś kolesiowi nie zazywajacego narkotyków mefedron żeby potwierdzić swoją teorię ? Gratuluję kurwa braku mózgu.
297 dni czystości (05.01)
  • 2278 / 278 / 3
Zaczynaliśmy od małych dawek. Wszystko było pod kontrolą. Nie muszę mówić o ewentualnym zapleczu farmakologicznym. Regularnie mierzony puls, ciśnienie. Efekty mówią same za siebie. Dziękuję za mózg. ;)
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 1830 / 497 / 0
Skoro celujesz w swojej teorii w podniesienie nor., to mała sugestia. Doxepina to straszny zamulacz, a wenla ma szerokie spektrum działania na oun, częste są więc e. ub. W zasadzie czystym nri jest reboksetyna. Przekonasz się wtedy, czy masz rację.
Ostatnio zmieniony 07 listopada 2016 przez NegatywneWibracje, łącznie zmieniany 1 raz.
życie jest zbyt krótkie, by dwa razy oglądać to samo porno.

Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
  • 954 / 52 / 0
Jemu raczej nie chodziło o brak ostrożności, a o sam fakt możliwego wjebania niećpającej osoby w dragi. Nie pomyślałeś, że mógłby po tym zacząć chcieć więcej i częściej?
  • 1830 / 497 / 0
Kontrowersyjny metoda diagnostyczna, to fakt. %-D
życie jest zbyt krótkie, by dwa razy oglądać to samo porno.

Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
  • 173 / 8 / 0
Jak objawy zobaczyłam to od razu z obrzękiem naczynioruchowym się połączyło. Jeszcze to o genetyce. A badał sobie ten enzym?

Tylko czy lokalizacja pasuje - głowa, kończyny, gonady? W rodzinie występowało?

Naciągane to bardzo - szereg się zgadza, ale i część nie - ale - zebrano tutaj, co by omówić...
A little water clears us of this deed. How easy is it, then!
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 1 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.