Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 13 / / 0
Witam. Zastanawia mnie dziwna sytuacja jaką jest to ze kiedy pije rzadko tj co dwa trzy tyg bawię się zajebiscie ile bym nie wypił to i tak wyglądam na trzezwego(ocena nie moja), dobrze mi się dupy bajeruje i ogólnie kontakty towarzyszkie są mega, ale jak już wpadnę w burzę to przy najebaniu język mi się plata, zataczam się zero ogaru co przekłada się ze się chujowo bawię na imprezie. A dziwi mnie to bo mój brat ile razy by się nie urznal pod rząd zawsze się bawi tak jak ja przy 1 dniu picia. Od czego to może zależeć?
  • 2876 / 266 / 0
do pytania w temacie - tak
And I got Xanax, Percocet, promethazine with codeine
Call me Mr. Sandman, I'm sellin' all these hoes dreams
  • 1957 / 230 / 0
To dlatego, że twój brat umie się bawić pod wpływem alkoholu, a Tobie się to udaję tylko raz na dwa, trzy tygodnie.

Czemu tak jest? - Trudno na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie, ponieważ ma na to wpływ wiele czynników:

Psychologiczno-wychowawczych - być może rodzicie wychowali Cie gorzej niż brata, bo np. brat był pierwszym ich dzieckiem i skupiali na nim więcej uwagi, niż na Tobie.

Biologicznych - (pomijając biologiczną gadkę o spermatogenezie, mitoza, mejoza... blablaba) twój ojciec nie jest twoim ojcem, a matka dała listonoszowi, lub "Andrzejowi" spod czwórki, dlatego twój organizm reaguje inaczej, niż twojego brata.

Medycznych - być może zostałeś jako niemowlak upuszczony na głowę, i twój mózg nie rozwinął się tak jak powinien. Bądź też uraz mógł powstać w innym wieku. Wszak mogło to mieć wpływ na twój mózg - a co za tym idzie - zdolność do picia i bajerowania dupeczek.

Matematyczno-kosmicznych - jakiś galaktyczny wybryk sprawił, że splot milionów, bilionów czy iluśtamliardów zbiegów okoliczności sprawił, że jest własnie tak jak opisujesz - ze względu na to, że ogranicza mnie czas (bowiem tak jak każda inna żywa istota we wszechświecie przemijam i koniec końców umieram) - nie będę bawił się w obliczanie możliwości rachunków prawdopodobieństwa, bo jest ich za dużo, a poza tym jestem kiepski z matmy.

Religijnych - Bóg tak chciał.
Uwaga! Użytkownik MartwyNarkoman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3215 / 418 / 0
Inerwencja reptilian
Zasadniczo to chyba po wszystkim stan jest przyjemniejszy kiedy użytkuje się rzadko.
Brat jest mlodszy czy starszy od Ciebie ?
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 95 / 7 / 0
rzadkie picie jest najlepszo bo
tylko sobie wyobrascie gdybys
my musieli pic kleisyte piwo czy
cos
cannabis
whisky
ananas (harm red)
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC

To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.

[img]
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł

Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.