2. Na mocniejszych stimach będziesz mniej lub bardziej wyjebany. Nie spotkałem się z niczym pomiędzy. Choć dziwne, że nie działa na ciebie satysfakcjonująco. Może jednak oczekujesz tradycyjnej pizdy nad głową, a nie funkcjonalnego pobudzenia w codziennym życiu?
a cos na serotonine dobrego co bys polecil ?
deoodeoo pisze:to czekaj jak do setki spirytu wrzuce to 0.5 to ile mi wyjdzie militr
a cos na serotonine dobrego co bys polecil ?
przechodzac do tematu to w 1ml bedziesz miał 5mg
Leczysz sie czy ćpasz?
Jak leczysz to nie ćpaj tyle
:yay:
- brak zjazdu
- brak chęci na dorzutę jak przy ketonach, bardziej jak przy amfetaminie lub etylofenidacie
- dobry na spotkanie towarzyskie
- nie euforyzuje
- poprawia skupienie
- da się zasnąć nawet po
- długo trzyma substancja działa jeszcze po przebudzeniu, dobre 6h od ostatniej kreski!
z minusów:
- ciężki spływ
Oczywiście mówię o sniffie a nie o pojebach walących iv.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
