Co skłoniło Cie do tej decyzji?
Jakie okoliczności towarzyszyły temu?
Czy żałujesz i gdyby można cofnąc czas nie spróbowałbyś/spróbowała tej drogi podania? (Może zrobimy ankiete z tego pytania?)
....
Temat wydaje mi się ciekawy:)
Co skłoniło? Zimna kalkulacja opłacalności tej drogi podania i piekielnie gorąca ciekawość.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Pamiętam jak dawniej rodzice i nauczyciele straszyli mnie przed dziwnymi, dziwnie ubranymi, dziwnie zachowującymi i dziwnie wyglądającymi ludźmi. Ludzie ci zażywali narkotyki, dawali w żyłę. Jezuu to było straszne, bałem się. Teraz jestem jednym z nich.
Coś mi się przypomniało:
https://youtu.be/pEKd6nU1qbo?t=1h8m33s
Że Życie Ma Sens
@temat
Pierwszą iniekcję miałem w młodym lesie brzozowym, wykonana przez kogoś innego. Było to 200 mg majki. Coś tam poklepało, ale słabo i krótko, bo miałem wtedy ogromną tolerkę na PST.
OD STWORZENIA ŚWIATA PRZEZ TO, CO STWORZONE, PO TO, ABY ONI BYLI BEZ WYMÓWKI.
Rz 1:20
I poszły 2ml dolarganu. Wjazd petarda . 10razy lepszy niz pierwszy sniff. A potem było już więcej i więcej i tylko iv. Iv uzależnia bardziej od narkotyków uwierzycie ? Czy żałuję? Owszem , to granicą gdzie kończy się zabawa a zaczyna cpanie. Tu naprawdę można zginąć :)
08 lutego 2006Camilleri pisze: Narkomanem jest się przez całe życie, ale ciąg to tylko epizod.
Czy żałuje? Wiedziałam, że spróbuje. Iniekcje od dawna już wykonywałam, sobie samej też podając. Innym faktem jest to, że doustnie m. znoszę wyjątkowo źle.
Swoją drogą - nie wyobrażam sobie też, żeby ktoś inny miał tą czynność za mnie wykonać. Nie lubię nawet kiedy krew mi pobierają.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
