ODPOWIEDZ
Posty: 47 • Strona 1 z 5
  • 2 / / 0
a wiec wlasnie :) w piatek wyjezdzam na sylwestrowe balowanie i napewno nie obedzie sie bez zajadania jakis koleczek. Czy jest jakies przeciwskazanie brania kolek podczas przeziebienia ? Jestem troche podziebiony i wlasnie nie wiem czy mi sie cos moze stac ;) Jezeli odradzacie ectasy w takim stanie to co polecacie innego o podobnym dzialaniu ??
  • 472 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: P-paranoi »
Zwykle przeziebienie? Nie pekaj, nic ci nie bedzie.
Uwaga! Użytkownik P-paranoi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Krzyzyk »
ogolnie to mam zapalenie migdalkow ale bez zadnej garaczki itp ;) mam nadzieje ze do piatku wydobrzeje w miare...i jeszcze zeby nie zasmiecac i nie zakladac dodatkowego topicu slyszal ktos cos o armani zielone ?
  • 278 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Wizeush »
Buehehe.. mysle, ze jak zjesz dobre dropsiki to przeziebienie bedzie mialo male znaczenie :)..

A co do armani moge Ci jedynie pomoc podajac link do stronki gdzie je opisuja.. Tylko, ze inny kolor, ale pewnie to te same dropsiki.
http://www.pillreports.com/index.php?pa ... ll&id=5408

PiS
  • 18 / / 0
Nieprzeczytany post autor: yoyoyo »
odnosnie tematu, to mailem kiedys taka sytuacje ze pojechalem na imprezke przeziebiony zeby nie powiedziec chory, no i nie mialem zbytnio ochoty na zabawe, rzecz w tym ze musialem tam sie pojawic, no i wrzucilem jednego dropsika, drugiego, nastepnego.... i co - zjebista zabawa a na drugi dzien zdrowy jak ryba :-D polecam
Uwaga! Użytkownik yoyoyo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 645 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
Potwierdzam to co pisze yoyo. Miałem tak parę razy.
Ale kiedyś byłem troche niedoleczony i wrzuciłem ze dwa (z kolezanką).
Był czad ale na drugi dzień rozłożyła mnie choroba.
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
  • 129 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Karlos »
Bedąc przy mdma oraz podwyższonej temperaturze ciała.


Ostatnie badania opublikowane przez Science Daily wykazują, że wyzsza temperatura podczas zazywania zwieksza uszkodzenia układu nerwowego(neural damage).

Poddane pod dzialanie mdma zostaly szczury z rozna temperatura ciala(15, 21, 3lol0). Metabolizm u zwierzat z wyzsza temperatura jest znacznie zwiekszony, w zwiazku z czym temperatura ciala wzrasta jeszcze bardziej.

Uszkodzenia mozgu z poczatku byly zauwazalne tylko u szczurow. Aktualnie zostaly rowniez zaobserwowane u ludzi. Objawy uszkodzenia nerwow serotoninowych(dziwnie to brzmi) to zazwyczaj problemy ze spaniem, aptetytem czy zmianami nastroju.

Dopisek na koncu mówi, że gdyby substancja zostala aplikowana bezposrednio do mozgu to nie wystepowalyby zadne uszkodzenia.

źródło:
http://www.sciencedaily.com/releases/20 ... 092825.htm
Uwaga! Użytkownik Karlos nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 39 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kaina »
Ja jakieś dwa tygodnie temu miałam gorączke 37.8 pojechałam na impreze i jadłam koła, ale niec szczególnego mi sie nie stało pozatym, że było mi zajebiście goraco.Myślałam, że spłone żywcem, ale bania spoko była.
"Nie ufam nikomu, kocham tylko tych co na to zasłużyli..."


Bestia nawet największa ma resztki litości, ja nie mam więc nią nie jestem
  • 129 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Karlos »
Ja tylko cytuję :)
W każdym razie hipertermia może się pojawić, skoro przyjęcie mmda podwyzsza temp. ciala. Nie teraz, to później. Swoja droga, z tekstu nie wynika jednoznacznie, ze skutki uboczne musza byc zauwazalne tu za pierwszym zazyciem w takich okolicznosciach.
Uwaga! Użytkownik Karlos nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 381 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: Fasolkaaa »
A gdzie mój post, że wzięłam pixa na grypie i wyzdrowiałam? Pisałam? Nie pisałam? No w każdym razie zjadłam pixa i rano przeszedł mi ból gradla, ból głowy i mięśni i ogólnie rozbicie (jak to podczas grypy) i następnego dnia nie było śladu po gorączce. Podejrzewam, że to dlatego, że masakrycznie się pociłam i to własnie pomogło (mama karze mni się pocic jak chora w łóżku leżę czyli chyba właśnie o to chodzi).
"MDMA intrigued me because everyone I asked, who had used it, answered the question, 'What's it like?' in the same way: 'I don't know.' 'What happened?' 'Nothing.' And now I understand those answers. I too think nothing happened. But something seemed changed."

Alexander Shulgin, PiHKAL
ODPOWIEDZ
Posty: 47 • Strona 1 z 5
Newsy
[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.