Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
jestem tu nowy więc jak niepotrzebnie zakładam temat proszę jedynie o upomnienie i podanie tematu w którym mam opisać swoją sytuację- z góry dziękuję.
Otóż nadużywam benzodiazepin od około 8 lat- najpierw alprazolam, nastepnie klonazepam.
Z klonazepamem doszedłem do x4 dziennie 10 tabletek 2 mg co dawało w sumie 80 mg klonazepamu.
Gdy trafiłem na odwyk od alkoholu (jestem również alkoholikiem)- lekarz psychiatra powiedział mi, że to "dawki agonalne i cud, że nie dostałem padaczki".
Odstawiłem to nagle na samej depakine chrono, chlorprothixenie i fluoksetynie.
Ogólnie lubiłem "bić rekordy" , to tak poza tematem, na raz wzialem kiedys 750 mg chlorprothixenu , ale mdlalem i pojechalem na plukanie zoladka, wzialem tez 2000mg karbamazepiny-obudzilem sie przy teleexpresie.
Ale do czego zmierzam- przez 6 tygodni nie bralem ZADNYCH BENZO.
Przyjechalem do domu- zapodaje 3 klony- NIC
Zapodałem 5- NIC
To samo przy kilkunastu .
Dzisiaj od rana zjadlem 8 klonów 2 mg i o godz. 16:15 na raz 12 mg alprazolamu-również nic.
Co sie stało?
Czy "receptory " sie nie regeneruja?
Czy 6 tyg. bez benzo to za krótko?
Czy może juz na zawsze utracilem dzialanie benzo szalejąc z klonami po 20-30 a raz nawet 40 tabs mg w dzien?
Dziękuję za wypowiedzi.
Powód: poprawiono brzmienie tematu
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
zapytał czy wody chce. :nuts:
SRTN pisze:Nie chce kusić do złego, ale i tak wiem, że nie zrezygnujesz, zatem jak klonaZEPAM za słaby, to czas na klonaZOLAM ;]
Tolerancja na benzosy, podobnie jak na opio, spada bardzo powoli.
Często też 'normalna' reakcja zmienia się w reakcję paradoksalną - polecam ulotkę, tam jest to ładnie opisane - i u mnie po którejś z przerw właśnie tak było. I zostało do tej pory.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Zdobyłeem dzis alpragen i xanax (obie zabierają alprazolam) i żaden nie działa.
C0 r0biić jak żyć? Kiedy w końcu moje kochane benzoski będą działać?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
