Kurwik pisze: Fasolko, niekoniecznie. DXM na osobę o wadze 50 kilo podziała dwa razy słabiej w takiej samej ilości niż na kogoś kto waży setę. Chociaż...sprawdzał to ktoś w praktyce?
Alexander Shulgin, PiHKAL
Wiele produktów spożywczych, oprócz składników o charakterze odżywczym, zawiera tzw. substancje farmakologicznie czynne, które posiadają zdolność wchodzenia w reakcje z pobieranymi lekami. Na szczególną uwagę zasługują produkty bogate w aminy biogenne ( histaminę, tyraminę, putrescynę czy kadawerynę), do których zaliczyć możemy niektóre gatunki serów ( brie, camembert, cheddar, emmentaler, mozarella), ryby solone, wędzone i marynowane, wędliny (np. salami), wątróbka, a także piwo, wino czerwone, czekolada, przejrzałe owoce ( banany, awokado czy figi). Zawartość amin biogennych w danym produkcie może być uzależniona także od stanu w jakim znajduje się dany produkt. Na przykład bardzo duże ilości tyraminy może zawierać przejrzały banan czy pasztet drobiowy przechowywany kilka dni w lodówce.
Szczególnie niebezpieczne jest spożywanie tych produktów z jednoczesnym przyjmowaniem leków które hamują działanie monoaminooksydazy (MAO) - enzymu rozkładającego także tyraminę. W efekcie zablokowania MAO, niezmetabolizowana tyramina może silnie zwiększyć wydzielanie adrenaliny i noradrenaliny i tym samym wywołać objawy silnego nadciśnienia.
W jednym gramie sera cheddar znajduje się ok. 1,5mg tyraminy. Spożycie zaledwie kilku gramów tego produktu w okresie stosowania leków hamujących MAO może wywołać nawet skutki śmiertelne. Leki należące do grupy inhibitorów MAO także silnie przedłużają i intensyfikują działanie amfetaminy, środków znieczulających, przeciwbólowych oraz alkoholu. Generalnie podczas stosowania iMAO nie należy przyjmować żadnych środków pobudzających.
Do leków hamujących MAO zaliczyć możemy wiele preparatów stosowanych w leczeniu depresji (np. Aurorix)."
Czarno na bialym!!!
Alexander Shulgin, PiHKAL
Za to przypuszczam ze nie dlugo nie bede mial jako takiego wyjscia i bede musial testowac alk na iMAO ale nie bronki.
P.S. Wlasnie pije Leszka i max co lyk to mam takie uderzenia krwi do glowy i tak jak czasami sie dzieje jak kucasz i szybko wstaniesz. Wrecz zawroty. Ostatni bronk- to sie bede delektowal- mniam mniam. Wasze!!!
TripulDevil pisze: Wiec, nie wiem co mam Fasolkooo Ci wytlumaczyc, napewno dzialanie speedziora przy mniejszej dawce niz normalna daje maksymalnego i dlugiego kopniaka. Zaryzykowal bym ale nie chce mi sie szrotu ladowac w noska od dluzszego czasu wiec nie przetestuje.
Interakcje szalenie niebezpieczne
Alexander Shulgin, PiHKAL
Trzymaj się Tripul bezpiecznie, przeżyj przyjemnie fazę i powiedz nam jak było ;-)
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
No od wczoraj dalej czuje te zawroty gowy co jakies 10 min boom. Chyba wyrzej wspomniana tyramina sie gromadzi i daje o sobieznac.
tu są dwa pozytywne TR-y po kombinacji mdma + maoi:
http://www.erowid.org/experiences/exp.php?ID=5620
http://www.erowid.org/experiences/exp.php?ID=43802
Drax have a Power.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.