W dodatku bez jakiegokolwiek zabezpieczenia telefonu hasłem - gratuluję.
Naturalna selekcja musi być.
A jak proszą o hasła to zamiast kłamać, że nie pamiętasz to mówisz. że na urządzeniu znajdują się treści hańbiące inne osoby (np. nagie fotki dziewczyny / rodziny :D).
Kingcooler pisze:Telefon już leży równo 9 dni na policji pewnie nie zwrócą dopóki susbtancja nie wróci z badan sanepidowskich ? Ile trwają takie badania
ravez pisze:A jak proszą o hasła to zamiast kłamać, że nie pamiętasz to mówisz. że na urządzeniu znajdują się treści hańbiące inne osoby (np. nagie fotki dziewczyny / rodziny ).
A jak proszą o hasła to zamiast kłamać, że nie pamiętasz to mówisz. że na urządzeniu znajdują się treści hańbiące inne osoby (np. nagie fotki dziewczyny / rodziny :D).
KapitanAizen pisze:Jak jesteś oskarżony to nie masz obowiązku dostarczać informacji, które mogłyby Tobie zaszkodzić. Jak jesteś świadkiem to lepiej skłamać, że się nie pamięta.
- Sorry, zapomniałem hasła do kompa/telefonu, z którego korzystam na co dzień. Korzystam ze swojego prawa do nieudzielenia odpowiedzi.
>>Tutaj w domyśle jesteś winny i policja będzie wiedzieć, że ma do czynienia z ogarniętym ziomeczkiem - prawdopodobnie będą Cię cisnąć na każdym innym kroku<<
- Nie podam hasła, ponieważ na kompie mam nagie zdjęcia mojej ex dziewczyny. Nie chcę udostępniać treści hańbiących bliskie mi osoby.
>>Tutaj to, że jesteś winny i masz na kompie jakieś materiały, które Cię obciążają jest mniej ewidentne. Może w dalszym toku postępowania policjanci potraktują Cię trochę bardziej po ludzku<<
Ja wybieram opcję nr 2, ale wybór należy do przesłuchiwanego :D
@Kingcooler co do fb to ja bym usunął całkowicie konto. FB niby zapewnia, że w takim przypadku kasuje wszystkie zgromadzone dane. Polskie organy ścigania często występują do serwisów o udostępnienie danych ich użytkowników. Według polityki prywatności FB nawet w przypadku usunięcia konta kopie wiadomości mogą zostać po stronie osób, z którymi pisałeś.
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
