IAmAhab pisze:Nie czytalem calosci wczesniejszej wymiany Uro, ale jezeli wprowadzic taka dychotomie jak zarysowales powyzej to 97% tego forum to zdychajacy hedonisci, bo ludzi, ktorzy wjebali sie w opio poprzez leczenie, np. schorzen kregoslupa, jest garstka. I dobrze - wszyscy zdechniecie i na swiecie zapanuje wreszcie pokoj i szczescie wieczne jak w biblii napisano :)
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
Na neurozy, fobie spoleczne i cala mase innych problemow i zaburzen psychicznych jest masa lekow i terapii. Opioidy powinny byc stosowane wlasnie tylko w przypadku fizycznego bolu. Wmawianie sobie, ze opio cos tutaj pomoga, to tylko racjonalizowanie swojego uzaleznienia i hedonizmu. Naprawde nie chce mi sie wierzyc, ze po kilku latach uzaleznienia (nie kojarze dokladnie ilu, ale znamy sie tutaj juz chwile i wiem, ze troche juz cpiesz te gowna) jestes sklonny pisac takie bajki. Sam to przerabialem, ale moze gdzies przez pierwszy rok uzaleznienia od kodeiny tlumaczac to sobie w podobny sposob. Pozniej to juz tylko zimna kalkulacja, cynizm, niedopuszczanie do skreta i brodzenie we wlasnym hedonistycznym gownie i rozzaleniu. Tez wydawalo mi sie, ze cierpie codziennie i opio to znakomity lek na taki bol istnienia, ale okazalo sie chuja, bo prawdziwy bol jest teraz, gdy probuje jakos zyc bez tych skurwialych alkaloidow. Odstaw na miesiac czy 2, to dopiero zrozumiesz co to bol istnienia. Teraz dalbym wiele, zeby powrocic do tamtego stanu i tamtego "cierpienia".
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
Zeby nie bylo, sam nie biore niczego poza podstawowymi suplementami diety, bo tak juz mam, ze jestem fajterem i bede sie meczyl do usranej smierci ;)
Mikołaj Jaska
Mikołaj Jaska
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina