Zażyłem dzisiaj 0.5 tabletki pronoranu.
Minęło już kilka godzin i czuję się wspaniale, uśmiecham się sam do siebie a nawet przyjemność zaczęło mi sprawiać słuchanie muzyki gdzie normalnie bardzo mnie drażni.
Mam nadzieje, że to nie placebo :)
Na minus zauważyłem lekko podniesiony puls (sprawdzam go sobie regularnie bo kiedyś miałem problemy z nadciśnieniem)
Będę zdawał relację na bieżąco.
Scalono - tu3k
3 dzień i niestety zero jakichkolwiek efektów oprócz senności...
Scalono - tur3k
No i cóż mogę powiedzieć. Pirybedyl to rzeczywiście odkrycie. Stosuję standardową dawkę, czyli 50mg bez rozgryzania i mimo, że minął miesiąc odkąd biorę, efekty wcale nie zanikają. Tryb "jestem bogiem" nie jest jakiś mega hiper, ale wyczuwalny i chodząc z szeroko otwartymi oczami po ulicy, można czuć się niesamowicie. Buspiron i akineton odstawiłem, a pirybedyl przebija zdecydowanie oba.
Dodam jeszcze, że zauważyłem ciekawe działanie podczas łączenia ze stimami - zmniejsza schizy, choć nie zmniejsza euforii. Głupia pseudoefedryna daje fajny high, choć wcześniej dawała jedynie wkurwa. Teraz zero wkurwa i zgrywa się elegancko, łącznie dając fajną dawkę dopaminy. Jako ex-alfowicz, nie spodziewałbym się w życiu zadowolenia z pseudoefki
efekty....niby.....chociaz moze to placebo ,jakby wiecej mi sie chcialo...ciut lepsza motywacjha , ale to tak bardzo w tle... to zaden stim wykopujacy z butow..... poprostu takie cos...
chyba podobnie selegilina na mnie dzialala , moze ciut mocniej.... moklobemid mi nie pasuje, za duzo tam sero..........
Teraz testuje pranoran ,, dziala tak subtelnie w tle....wlasnie takie niby nic...a mam fajny humor caly dzien , dawki 50mg - 100mg gryzionie lub w calosci , narazie testuje. Fajne jest to ze akurat z niczym w sumie nie koliduje , poza zamulaczami czyli neuroleptykami , ale to akurat nie moja bajka. Mozna sobie do tego dorzucic tramadol retard+noopept , na mnie akurat tram w dawce 100-200mg w retardzie dziala milo stymulujaco i dlugo. W sumie po pranoranie czuje sie naprawde ok . Nie znalazlem zbyt wielu zrodel na temat agonistow dopaminy D3/D4 oraz jak wyglada tutaj dlugotrwale przyjmowanie , czy wystepuje tolerancja ? skutki uboczne ?
skoro jest agonista D3/D4 to podobnie chyba jak bromokryptyna powinna obnizac poziom prolaktyny, co w konsekwencji zwiekszy ilosc testosteronu. Dla ludzi 30+ wydaje sie ciekawa opcja.
no i ten opis leku.....
jak to przeczytalem , to musialem go zdobyc za wszelka cene >
z ulotki >
Należy regularnie monitorować pacjentów pod kątem rozwoju zaburzeń kontroli impulsów. Należy
poinformować pacjentów i ich opiekunów, że u osób leczonych agonistami dopaminy, w tym produktem
Pronoran, mogą wystąpić behawioralne objawy zaburzeń kontroli impulsów, w tym: uzależnienie od
hazardu, zwiększone libido, hiperseksualność, kompulsywne wydawanie pieniędzy lub kupowanie oraz
kompulsywne lub napadowe objadanie się. W takich przypadkach zaleca się rozważenie zmniejszenia
dawki lub stopniowe odstawienie leku
lepiej to mi tego nie mogli zareklamowac:)
qwertz pisze:Nie znalazlem zbyt wielu zrodel na temat agonistow dopaminy D3/D4 oraz jak wyglada tutaj dlugotrwale przyjmowanie , czy wystepuje tolerancja ? skutki uboczne ?
skoro jest agonista D3/D4 to podobnie chyba jak bromokryptyna powinna obnizac poziom prolaktyny, co w konsekwencji zwiekszy ilosc testosteronu. Dla ludzi 30+ wydaje sie ciekawa opcja.
O jednym z mozliwych skutkow ubocznych sam wspominasz, ochota na przygodny seks, hazard itp.
qwertz pisze: Pronoran, mogą wystąpić behawioralne objawy zaburzeń kontroli impulsów, w tym: uzależnienie od
hazardu, zwiększone libido, hiperseksualność, kompulsywne wydawanie pieniędzy lub kupowanie oraz
kompulsywne lub napadowe objadanie się.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23686524
a widzisz o DAWS to nie wspomnieli w ulotce , ale czegos takiego spodziewalem sie. Ciekawe czy benzo np.Bromazepam bylby tutaj pomocny , pewnie tak ,napewno umili odstawke.
Zreszta....Bromazepam umila w ogole odstawke od wszystkiego , no moze poza samym bromazepamem.
Niestety tolerancja to suka , takze moze dobrze byloby robic sobie przerwy na weekend jesli chodzi o agonistow dopaminy , chociaz musze przyznac, ze jesli chodzi o selegiline to
nie zauwazylem tolerancji, moze decyduje tutaj dlugosc dzialania, jak rowniez permanenty okres blokowanie maoB jak podaja zrodla na ok 14 dni...Zobacze co sie dzieje po 5 dniach +2 dni przerwy . 5dni etc. Ciekawa sytuacja , bo zauwazalne efekty , chodz sa to jakby efekty w tle juz przy dawce 50mg. W monoterapii parkinsona dawki sa rzedu 150-250mg/dzien, faktycznie zespol odstawienny moglby byc nieprzeyjemny.
No nic. Potestuje zobaczymy. Poki co milo mi czas leci:)
Dzieki za rzeczowe odpowiedzi z linkami.
To tak w ramach testu. 50mg retard ED wystarczy zeby miec w miare fajny nastroj.
Nie zauwazylem jakiejs roznicy biorac z noopeptem czy bez.... tak troche inaczej, lecz wciaz w swietnym humorze . Dzwiny lek. Robie sobie weekndowa przerwe , tak na wszelki wypadke i comeback w poniedzailek. Poki co jestem zadowolony:)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.