Ja korzystam rozważnie raz na jakiś czas 5-10mg.
Ktoś wie jak z szkodliwością ?
Czystość stymulacji, nie taka zwierzęca ketonowa. Dlatego odpada porównanie do hexa. Lepsze to niż etylofenidat.
Do fluorowych amfetamin trochę dalej, kolejna różnica to że zamiast zwyczajnego zjazdu jak po hexie czy fecie jest kurewskie rozdrażnienie (jak miałem przy EPH) i lęki dlatego dzisiaj sobie zarzucę na noc podkładkę benzo :finger: i ruszam do pracy
jezeli odpowiednia dobierzesz dawke to zjazd nie wystepuje praktycznie tylko ze 1-2mg potrafią zrobić różnicę wiec ciewzko trafic :)
Just like that, one, two, three, four...
Edit: eti też czasem z powodzeniem zastępuję 2-4 mg flubromazepamu. Jest mniej mulący, a na drugi dzień go odpuszczam, a reszta tak jak wyżej i jest bajka. Na wieczór do spania browarek, odrobina eti, spliff i spanko eleganckie.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.