AlienZombie pisze:Nikotyna to dobry nootrop, jest też naturalna. Z tym, że najlepiej działa przyjmowana w plastrach ( co jest oczywiście plusem, bo to tania i wygodna opcja)
Jakieś efekty widoczne? Plusy? Minusy?
Akurat mam w apteczce więc, spróbuję niebawem. Ale czekam na opinie
A z substancji nootropowych nie roślinnych :P to:
Omega3 napewno bedzie przydatna. W porządnych dawkach a nie tylko 1 kaps. po 330mg EPA i 220mg DHA. Skłaniałbym się bardziej w stronę min. 3 kaps.
Magnez w dużych dawkach można też spróbować przez pewien krótki czas i sprawdzić czy są zauważalne efekty. Mam tu na myśli 700-800 mg jonów magnezu dziennie.
I takie combo znalezione: miłorząb + pieprz cayenne.
Ja stosuje 1/20 plastra nikotynowego (polecam naklejać na biodro pod gumką od gaci :D), ale to już osobcznia kwestia, zacznij od 1/20 i w razie potrzeby zwiększ. Dobrze dobrana dawka nikotyny daje dobry boost nootropowy, poczujesz o co chodzi.
O miksie nikotyna+DXM jest duża ilość postów w dziale o dopingu mózgu i anhedonii (posty JohnegoHa dobrze wyjaśniają).
AlienZombie pisze:Każdy z nootropów, które są tu wypisane mają wpływ na układ krwionośny i osobniczo mogą być szkodliwe. Nikt nie mówi o 21mg / dzień.
Wpływa =\= szkodzi, żebyś mnie złe nie zrozumiał.
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.