kiedys tez tak mowilem ]
jesteś złodziejem zapalniczek ?
Arczibald pisze: ja nie nie robiłem takich akcji jak tu ludzie piszą ale gdy mieszkałem w akademiku i nieźle dawałem ze składem z pokoju a towaru zawsze było sporo bo kumpla braciak dilował na hurtową skale zawsze nam sporo przynosił za free dla niego to było nic ale my mieliśmy tego że nie przerabialiśmy i jak to w akademiku trochę wymienialiśmy za szame troche za spirol raz wpada panna przelotnie znajoma i coś tam zamula czy jej nie od kopsam trochę nie dala mi odpowiedzieć i mówi ze mi zrobi loda ja ze spoko i wszystko luz po wszystkim poszła wymiana historia powtórzyła sie jeszcze ze 3 razy i raz wpada a ja akurat totalnie zaszczuty wszystkim a jakoś niedawno oglądałem Roccoi mówię ze luz jest towar ale dziś mi musi wylizać dupę i to zrobiła za działe hehe ktoś się tak poświecił
Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
WildMonkey
A takie to się zdarzało, myślałem ze macie poważniejsze sprawy na sumieniu :-) standardem są przycinki i powiększanie rachunków za rzeczy na które dają kaskę. Podbieranie z portfela (tzw "rentgen" :-D ) Często mówiłem ze idę na piwo a szedłem się zjarać choć tu defakto kłamstwo było pozytywne. Trułem się mniej szkodliwym dragiem :-D Nie oszukujmy się, takie kłamstwa są typowe dla młodzieży zawsze tam gdzie nie chcieliśmy aby rodzice wiedzieli o naszych wydatkach. Gorzej jeśli popełniamy jakieś przestępstwo lub wyprzedajemy rzeczy, nałóg przez duże N
Jeśli chodzi o mnie,byłam w stanie zajebać amfe własnemu chłopakowi-dilkowi.. To było wtedy,gdy myślał,że już nie biorę, -a ja dalej ćpałam :-/ I byłam z nim tylko dlatego,bo miał białe, a ja miałam swoje sposoby by je umiejętnie podbierać tak by się nie obczaił (bo miał zawsze w chuj amfetaminy,w wielkim, pięknym worku :-D , i sprytnie pomniejszałam jego zawartość..). Wiem,że to głupio zabrzmi,ale gdy wsadzili go do pierdla,od razu z nim skończyłam,uznając,że po chuja mam z nim być,skoro nie bede już mieć speeda. I nawet gdy wyjdzie, wiem,że do niego nigdy nie wróce. NIE CPAM JUZ AMFY.
Drugą rzeczą,której się wstydzę,i żałuje przede wszystkim, to to,że z kolegą-też ćpunem kradliśmy co się dało..cyganom..i komu się dało.. Nie będe tu dokładnie ujawniać sposobu,chociaz był zajebisty na opychanie ludzi, ale nie chce by ktokolwiek kiedykolwiek tak robił..Ale żałuje tego zajebiście,bo dużo niewinnych ludzi ucierpiało psychicznie (bo fizycznie na szczęscie nie aż tak).
No i trzecią rzeczą jest to samo co i większość to napisała-kłamanie jak się dało naiwnej rodzinki, sprzedawanie cenniejszych, ale nie używanych na codzień przedmiotów. Aha i jeszcze jedno. Wygrałam wycieczke dwu tygodniową gdzieś nad morze,dwuosobową, to zamiast pojechać w świat, sprzedałam bilety za niemałą kase.. Kurde ale to przejebana sprawa nie mieć kasy, a ćpać.. Ale to błędne koło, bo nawet kto ma kase, to jej zaraz nie ma, bo przećpa wszystko.
Nie wiem dlaczego, ale dziewczyny które znam mniej czy bardziej przeważnie fukają i to gruuubo. Psychodeliki jakos płci przeciwnej nie podchodzą? Możliwe, że w takim towarzystwie sie obracam, ale kilka znam co lubia przypalić jednak pixy i sieka króluje...
Nie wiem dlaczego, ale dziewczyny które znam mniej czy bardziej przeważnie fukają i to gruuubo.
ale fete to co i rusz chetnie zapierdalaja, tak ze szkoda gadac, do nosa, do ust, szkliwo zebow rozjebanem dziasla rozjebane, nos rozjebany. Duzo gorzej niz psychodele, chyba kobiety sa za glupiutkie na takie mistyczne przezycia :)
joke of course
a co do tematu ja NIGDY przenigdy helenki, cracku, kleju, w ogole brzydze sie napierdalaniem i.v. ale chuj, co kto lubi.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.