...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 126 • Strona 4 z 13
  • 77 / / 0
Przede wszystkim zajac sie czyms, zjesc jakies dobre zarcie, rozmawiac z druga osoba uzalezniona o swoim głodzie noo a najlepszy sposob to cos przyjebac [emoji14]
  • 954 / 52 / 0
Annap94 pisze:
Przede wszystkim zajac sie czyms, zjesc jakies dobre zarcie, rozmawiac z druga osoba uzalezniona o swoim głodzie noo a najlepszy sposob to cos przyjebac [emoji14]
XD


Co do tematu, to ja radzę sobie całkiem nieźle. Mam system, w którym pozwalam sobie na częste ładowanie wielu różnych substancji w krótkich okresach czasu, kiedy mam jakieś wolne (np. całe ferie lub wakacje), a później długo (przez kilka miesięcy) totalnie nic. W ten sposób nie ciągnie mnie do przerywania detoksu, bo wiem, że niedługo będzie przykładowo miesiąc rozpusty i mocnych imprez co 2-3 dni. Poza tym, paradoksalnie i pewnie odwrotnie niż wszyscy, mam tak, że im dłużej pozostaję w stanie trzeźwości, tym mniej mam ochotę coś ładować, bo jakby przyzwyczajam się do tej trzeźwości i nie przeszkadza mi ona tak bardzo jak dzień czy dwa po odstawieniu wszystkiego. Dodam, że nigdy nie byłem uzależniony fizycznie i mowa w tym przypadku tylko o głodzie w psychice.
  • 858 / 50 / 0
Jak mam wolne to piszę na kartce 5-6 rzeczy do zrobienia na dany dzień, z czego jedna jest duża (duża = wynieść rower do piwnicy). Reszta to rzeczy w stylu zaprojektować CV, zamówić kosmetyki, wyczyścić biurko). Zajmowanie się takimi rzeczami doskonale sprawdza się na głód, zacząłem nawet robić ze słuchawkami na uszach porządek w piwnicy (nie wiem po co), ale robienie porządku 3h to jest 3h nie ćpania - i to chodzi.
Pamiętajcie, że musicie wytrzymać tylko dzisiaj. Mówcie sobie "kurwa choćbym miał się jęczeć z bólu to dzisiaj nie ćpam" i zajmijcie się czymś, albo dla przyjemności (książka) ale na siłę (wkręcanie liswy). A jutro znów powiecie sobie, że absta musi być zachowana checie ją zachować. Codziennie staram się to robić i robię naprawdę głupie rzeczy (jadę na drugi koniec miasta do Castoramy po haczyk, który wiem że mi się nie spodoba), ale lepsze to niż cpać, JA WOLĘ to niż ćpać.
  • 122 / 5 / 0
Nawpierdalać się słodyczy i napić się wody (czasem mi pomaga).
Iść ćpać sport.
Zacząć wyliczać negatywne skutki ćpania.
Powiedzieć sobie "haj minie i wrócę do punktu wyjścia".
Doceniać każdy trzeźwy dzień.
Pomyśleć o tym, że pewnie skończy się przyćpanie ciągiem i w końcu i tak substancja przestanie działać.
Zrozumieć, że sztuka to żyć na trzeźwo a nie się naćpać.
Znaleźć obiekt miłości.
Zaadoptować kotka albo psa.
Zaplanować sobie dzień i mówić "dziś nie przyćpam".
pure madnessex-miosis
  • 26 / 3 / 0
Mój sposób na głód to po prostu słuchanie muzyki, taniec, sport albo jakaś dobra gra wideo :D
  • 56 / 3 / 0
Yip, ogółem zająć czymś myśli. Nawet głupie sudoku. Jak sie wkręcisz... Znalesc hobby które da wiecej radosci niz cpanie.
  • 36 / / 0
Powiem, że czytanie książek bardzo mi pomaga w gorszych chwilach, niestety często się łamie, jeżeli chodzi o opiaty to buprenorfina bardzo dobrze redukuje głód psychiczny, bez efektu psychoaktywnego + uniemożliwia kopa, nie raz uratowało mnie to od wzięcia jakiegoś opio danego dnia, a dużo znajomych również chwaliło. Jednak sny o ćpaniu, igłach to jest najgorszy dramat. Ostatnio przyjebałem IV bupre, bo po prostu miałem drastyczną ochotę się pokłuć. Jednak coś jest z tym rytuałem przy podaniu, a przygotowanie roztworu pod IV to jednak chwila pracy :(
Druga sprawa, monotonne rzeczy nie pomagają, jeżeli uda się skupić polecam jednak wytężyć się i popracować umysłowo czy też fizycznie, co dodaje trochę satysfakcji bez narkotyku i ostatnio się sam zdziwiłem, że idąc na prace społeczne na skręcie mogę się czuć dobrze po odjebaniu pracy, ale niestety nie na długo.
  • 906 / 75 / 19
Texxon, prace społeczne na skręcie - skąd ja to znam. xD Ale rzeczywiście potem jakaś satysfakcja była.
Is it time for your medication, Mr. Brown?
  • 188 / 37 / 0
Jezeli dopada mnie głód narkotykowy, to siegam po narkotyki. Głód mija jak ręka odjął.
  • 3671 / 606 / 1
Chlorprotixen
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
ODPOWIEDZ
Posty: 126 • Strona 4 z 13
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.