Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Raz udalo mi sie miesic wytrzymac ale to antydepresantach,potem wlailem trampka na antydepresantach. Zaliczylylem prywatny osrodek odwykowy 6 tyg po tyg polecialem znowu. potem wyladowalem w szp[italu na detoksie. po wyjsciu juz na drugio dzien 3 dni brania. Teraz schodze na sucho w domu...
Musi sie wkoncu udac trampek to gowno. Jest fajnie przez rok, ale potem jak sie juz bierze tylko po to zeby nie miec skręta Trzeba skonczyc. nie jest łatwo
Najgorsza jest wlasnie ta depresja potramalowa. Ja znowu próbuje i życze wytrwałości wszystkim ktorzy też próobują. Pozdrawiam
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Nawet najgorszemu wrogowi nie życzyłabym takiego zejścia. W moim odczuciu oczywiście to było wieczne wkurwienie, nie możność skupienia się na czymkolwiek i najgorszy ten ból wszystkiego, całego ciała, mimo że wiedziałam, że to nie jest fizyczny ból. Przyspieszony oddech, pocenie się, panika. Trzeba to gówno zrzucać partiami bo inaczej się nie da. Jak już człowiek z tego zejdzie to "tylko" deprecha zostaje, którą da się jakoś przetrwać, choć też łatwo nie jest. Przynajmniej u mnie tak było.
Tak czy siak, życzę powodzenia i wytrwałości każdemu kto chce to rzucić, bo cholernie się mu to przyda.
Dawki od 200mg do 350mg.
Aktualnie robię sobie detoks.
W przeciągu tygodnia zeszłam do zera. Dziś pierwszy dzień jestem na czysto.
Objawy odstawienne zaczęły się już na 50mg ale dziś jest gorzej.
A więc; co mi dokucza; zatkany nos, kichanie, bóle i skurcze mięśni, lekkie rozdrażnienie, bezsenność, poty, uczucie cholernego zimna <brrr> , osłabienie < non stoper leżę w łóżku > ból głowy, plus szybsze bicie serca i duszności.
Jeżeli chodzi o psychikę jest całkiem okey....z tym, że ratuję się relanium - 3xdziennie tabletka relanium w dawce 5mg; czyli 15mg na dzień.
Dodatkowo biorę antydepresant i neuroleptyk < fevarin i olanzapinę > więc może dlatego detoks przechodzę "łagodniej".
Czemu piszę "łagodniej" bo myślałam, że będzie gorzej.
Jestem po 8śmiu detoksach od benzodiazepin i uwierzcie; są o wiele bardziej koszmarne niż ten od Tramalu.
Przy benzo, tramal to kaszka z mleczkiem.
To tyle; jeżeli chodzi o mój przebieg odtruwania się.
Mam nadzieję, że komuś pomogłam ale najważniejsze, że pomagam sama sobie i odtruwam się wreszcie od tego syfu.
Satysfakcja jest!
Jestem 4-ty dzień na czysto i dopiero teraz pojawiły się konkretne objawy odstawienne.
A więc; niepokój plus mega rozstrzęsienie; bóle stawów, kości, mięśni.
Przyjemnie nie jest i kusi żeby wziąć ponownie; by to wszystko przeszło...
Nie powiem; potrzebne jest mega zaparcie.
Wczoraj przykładowo wybrałam się z moim chłopakiem do centrum handlowego i myślałam, że się tam obalę.
Do tego ta okropna senność i uczucie cholernego zimna; non stoper.
Ludziska; łatwo nie jest ale mam nadzieję, że to wszystko w miarę szybko przejdzie bo jak na razie leżę w łóżku w mega ciepłym polarze i pod kołdrą, modląc się o "wyzdrowienie" :/
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny
Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony
Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
