But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."
The Prodigy - Thunder
Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
Nie przesadzacie, czasem? ;)
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l)
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."
The Prodigy - Thunder
Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
Kilka nieodpowiedzialnych (i tych skrajnie odpowiedzialnych) osób, zabiera się za growing i sieją ferment. Ktoś ich, faktycznie, może obserwować. Ale to duża ekstrapolacja, dbałość o szczegóły: telefony, kamery, czujniki, satelity, helikoptery i podstępny rolnik, który zawsze musi wyjechać, swoim Ursusem, w pole.
A wszystko po to, żeby Was wsadzić za kratki, nicponie. Hehe.
Tak z dystansu, podsumowując, bez spiny, bo znam te klimaty. ;)
Temu zrezygnowałem z tego stresu... a syntetyczne kannabinoidy wciągnęły :(
Jednakże: przezorny, zawsze 'tego'
nigdy za wiele, nikomu ani słowa
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l)
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
-jest to teren podmokły, trochę jakby torfowisko z dużą ilością mchu
-nie jest mocno nasłonecznione
-chodzi tam trochę saren
I czy krzaczek będzie miał w miarę optymalne warunki do wzrostu przy takiej wilgotności gleby i raczej przeciętnej ilości światła? (Z sarnami sobie poradzę ;p) pzdr
1) nasłonecznienie traktuj jako (po bezpieczeństwie) priorytet, zarówno intensywność (bez odcieni.. półcienia :) ) , jak i "długość" dnia na miejscówce jest najważniejsza.
2) roślina nie lubi nadmiaru wody
3) mech, torf to raczej nie to ph . Naprawdę warto zainwestować w miernik i korygować wartość ph podłoża !!!
Punkty 2), 3) można obejść, jeżeli względy bezpieczeństwa wynagrodzą wkład pracy. Punkt 1) nie zawsze jest do obejścia możliwy, aczkolwiek ścinałem już i drzewka i drzewom obcinałem gałęzie. Wszystko zależy od tego, czy miejsce widziane bywa ludzkim okiem... Pzdr !!!
P.S.
Polecam lekturę relacji Russian Farmer, do wygooglowania...
http://wikimapia.org/#lang=pl&lat=52.33 ... 6&z=19&m=b Aktualne zdjęcia satelitarne, robione najczesciej jesienią (przynajmniej w mojej okolicy). Wszystko ładnie widać.
Drugi, przydatny portal z mapami to rządowy Geoportal. http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/?gpma ... s_KATASTER Mamy tu apkę, dzięki której możemy wybrać różne mapy ORTO, TOPO czy RASTrowe. Rastrowe są to skany map papierowych z naniesionymi wszystkimi drogami (leśnymi także), rowami, a nawet pojedyńczymi drzewami. BARDZO przydatne.
I pytanie. Pewnie wałkowane tysiąc razy. Jak to jest z wyczuwalnością zapachu podczas kwitnienia? Kumple mówią, że niby 40m. Mam fajne miejsce, ogrodzone, otoczone wysokimi krzakami. Ludzie tam nie wchodzą, ale jest blisko wioski. Być może za blisko. 70-80m od zabudowań, po stronie wschodniej. Także o zapach niesiony z wiatrem bym się nie martwił, ale jak to jest w bezwietrzną pogodę. Planowane 5x passion #1 rregularne.
cichywedas666 pisze:Jeżeli las powinny byś to duże odległości od miejsca zamieszkania, na typowych wsiach w zaroślach dojazd powinien zajmować min 30 min samochodem tak na oko
Niesłuszna karma :)
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l)
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
Mam świetną miejscówkę, dookoła rosną pokrzywy, a lipy skutecznie maskują zapach. Jedynym problemem są właśnie zwierzęta. Już raz mi zeżarły krzaki. A te ćpuny na kopytach nie boją się ludzi, bo podchodzą nawet pod sam DOM.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina