Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
mozna pomoc. cala sztuczka polega na tym zeby odwrocic uwage od bad tripa. moze to byc nawet jakis dowcip, wszystko aby tylko zaskakiwalo i angazowalo (np. pewnego razu gdy szlismy w plener nie mowiac nikomu wzialem do placaka peruke zeby wyciagnac w razie czego (bylem wtedy z poczatkujacymi))
nie radze pocieszac. moze na niektorych to dziala ale na mnie pocieszanie dziala dolujaco w takich momentach, czuje sie wtedy jeszcze bardziej bezradny
Biegałem po labiryncie swojej psychiki, czasami się gubiłem, ale w końcu udało się rozwiązać trapiący mnie problem...
inna sprawa ze kazy bad trip czegos cie nauczy
sajberszaman pisze: inna sprawa ze kazy bad trip czegos cie nauczy
pozdroo.
Sam nie skakałem,tych całych badtripów też nie miałem.Jedynie pewne zawirowania energii ale to wszystko jest po to,żebyśmy sobie z tym radę dali.Sami.Wszystko ma jakiś cel.
Gdyby przytrafiło mi się coś głębszego,mroczniejszego to nie chciałbym,żeby mi ktoś kawał zaczął opowiadać.Sam się wpakowałem-sam wyjść muszę.Kompania w podróży?Jasne.Piękna sprawa wspólnie wśród chmur polatać i drzewa wyginać.Schizy opanować muszę jednak sam.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Tak więc szczerze odradzam kwasić po raz pierwszy w towarzystwie osoby trzeźwej, a już na pewno samemu.
§h¶ôňgĽéĐ.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.