Żeby nie było OT: też zauważyłem dziwne zjawisko, że gdy jestem w ciągu, to nie imają się mnie różne choroby górnych dróg oddechowych, grypa, angina itp. I nie jest to maskowanie objawów chorobowych przez opiaty, bo kataru, spuchnięcia migdałków, temperatury opiaty nie redukują.
stary dziad pisze:Nie macie szczęścia do lekarzy i aptek. Mnie zawsze bez problemu wypisywali w PLB to, co trzeba. Tylko jedna lekarka, czasowo pracująca w PLB miała misję, by wyjaśniać, jakie to opio są złe i niedobre, ale po półgodzinnej przemowie i tak wypisywała, to, co należy.
Jeśli chodzi o apteki, też nie miałem problemów.
,
Natomiast gdy chciałem na rejonie receptę na DHC, to moja lekarka stanęła okoniem i podała znany wszystkim tekst "ja nie mogę takiego leku wypisać". Dobrze, że nie marudziła, gdy dostała zalecenie z PLB by wypisać mi MST. Ona ma, jak większosć lekarzy fobię na tle opiatów. Ważniejsze jest, żeby pacjent się nie uzależnił, niż to, żeby przestało boleć. Dla mnie to wysublimowany rodzaj sadyzmu.
God Fuck USA
Prawica jest bardziej odrażająca od obrzyganej :kotz: , psiej kupy leżącej na trotuarze.
PiS-ory brudne liżą wory, a Kukizowcy i narodowcy pałają miłością do cipy owcy.
KORWiN vs. Nowoczesna: bitwa dwóch gówien w sedesie.
PotemSłowaDoZiomkaWOparachZeSkrętówByUważał
NaCoNaWszystkichKonfidentów
NaKurewskąRasęPrzyczajonychAgentów
PozdrawiamWszystkichZielonychKonsumentów
Błagam Cię Koleżanko, odstaw tramadol, przejdź choćby na DHC, ale nie T. Sam dość długo go brałem, bardzo dobrze na mnie działał, wręcz fenomenalnie, jednak to taki okrutnik, który min. jest kardiotoksyczny, może Ci zafundować padaczkę post lekową, która może Cię do końca życia prześladować, do tego jego mieszanie w serotoninie i noradrenalinie uczyni z Ciebie wraka emocjonalnego i zdrowotnego X razy szybciej, niż inne opioidy. Nie potrafię ocenić, które opio bardziej niszczy Petydyna, czy Tramadol, o ile w przypadku Petydyny jest jeszcze mały bezpiecznik w postaci NorPetydyny(metabolit) wywołujący mało przyjemny stan przy dłuższym stosowaniu, o tyle Tramcia można brać naprawdę długo i obstawiam, że podobnie, jak ja - skutki uboczne poczujesz dopiero po kilku latach. Sama sobie dopisz, jak wiele zmian w Twym mózgu uczyni komponenta serotoninowa i noradrenalinowa. Ponawiam apel, wszystkie opio (najlepiej DHC/Majka do zabijania skręta) tylko NIE Tramadol i Petydyna, proszę Ciebie i innych, którzy to przeczytają, żeby poważnie zastanowili się nad substytucją tramadolu innym opioidem. Nawet mamy dość prężny temat o szkodliwości i skutkach ubocznych post factum Tramadolu, polecam jego lekturę każdemu w ciągu tramadolowym.
Przeniesiono do odpowiedniego wątku./pletz
Wiem. Ja o tym wszystkim doskonale wiem.
W tym jednak jest problem, że mimo tej wiedzy nie potrafię się zdobyć na zupełne odstawienie tego. Już na mnie nawet nie "działa". Biorę tylko po to, by móc w stanie normalnie funkcjonować. Nie czuję się lepiej gdy wezmę, jedyna różnica jest dopiero wtedy, gdy nie wezmę. Myślałam nie raz, by z tym skończyć. Mając dostęp do kodeiny czy też maku - brałam kodeinę lub płukałam mak. Teraz nie mam po prostu skąd wziąć większych ilości morfiny czy też oksykodonu. Zostaje tylko tramadol.
Zgadzam się z tym wszystkim, o czym napisałeś. Ja zresztą pisałam zupełnie to samo w tramadolowym wątku. Żadna inna substancja jeśli chodzi o opioidy nie niszczy tak bardzo psychicznie (i fizycznie zresztą też, mam zupełnie rozj*baną termoregulację) jak tramadol. Nie wiem jak to wygląda z fentanylami, ale w każdym razie z wszystkiego czego spróbowałam - tramadol jest najgorszy.
Podpisuję się rękami i nogami pod Twoimi słowami. Jednak ja osobiście, uważam że na mnie jest już nieco za późno. Chyba że będę miała dostęp do czegoś innego, skończyłabym wtedy z tramalem bez zastanowienia.
Pozdrawiam.
Przeniesiono do odpowiedniego wątku./pletz
I że dziś są uświęceni, którzy chcieli za nią ginąć.
Jest tak wiele powodów do życia z heroiną,
Ale żaden nie prowadzi nas do upojenia chwilą."
Przeniesiono do odpowiedniego wątku./pletz
Medyk_ pisze: i że Cię tramadol wyniszcza.
P.S. Medyk, jesteś o ile pamiętam z Łodzi, odezwij sie do mnie, jeśli łaska. Normalnie, mail przez "Kontakt".
Przeniesiono do odpowiedniego wątku./pletz
God Fuck USA
Prawica jest bardziej odrażająca od obrzyganej :kotz: , psiej kupy leżącej na trotuarze.
PiS-ory brudne liżą wory, a Kukizowcy i narodowcy pałają miłością do cipy owcy.
KORWiN vs. Nowoczesna: bitwa dwóch gówien w sedesie.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
