sprawdzone_info pisze: Leczę się dalej, bo nie dałem rady
[wycięto prywatne docinki - surv]
sprawdzone_info pisze:
Bardzo dobrze zrobił, że cię podpierdolił. To jest ośrodek, tumanie, tam ludzie idą leczyć się a nie żeby ćpać. Szkoda słów na twojego posta. Ale bardzo dobrze gościu zrobił, dzieki temu ND pozostajejednym z najlepszych ośrodków w Polsce. Człowieku 18 miesięcy byłem w Dworku i nawet wieloletnia recydywka potrafiła skumać dlaczego w ośrodku nie ma miejsca na układy, pakty, waflowanie czy jak to tam pojmujesz. To nie jest miejsce do zgrywania kozaka, bo pewnie nim nie jesteś. Kurwa poszedł do ośrodka dalej ćpać. To po cholerę tam byłeś?
Buprenorfina to jeden ze sposobów rozstawania się z nałogiem. Pewnie, można ją ćpać, ale istnieją ludzie, którzy wiedzą, jak się z nią obchodzić, aby na tym skorzystać, a nie zaszkodzić. Znam poczynania Draga trochę dłużej od was, robaczki, i wiem dobrze, ile razy próbował odstawić, ile miał za sobą udanych i nieudanych prób i wiem, kiedy pierdoli, a kiedy faktycznie zależy mu na odstawce, bo, w przeciwieństwie do niektórych, potrafi dostrzec degradujący wpływ narkotyków.
Postawa digiitiego to, jak zwykle, typowe lamerstwo i miernota w czystym wydaniu. Pseudo-inteligentowi wydaje się, że ma immunitet na shitposting i bezpodstawne szczekanie. Obskoczyłby min. z 5 ośrodków, polatał trochę po międzymiastowych detoksach, przesiedział godziny w kolejkach po metadon, to przejrzałby na oczy. Póki co - doszczętna ślepota.
na 20@ wbijam na pol roku w strone centrum
a na 80% alkoholowy.
Dziubaski - bardzo szybko pomozcie mi znalezc dobry 2 miesieczny oddziaal alkoholowy? - ogolnie chce jechac sobie na Woodstock ale teraz do pracy nie wracam - nie chce mi sie.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
And life ain't worth a dime
Get a girl with far away eyes
Wybieram się niebawem, ale to moja pierwsza przygoda z wszelkimi punktami leczenia uzależnień. Fajnie by było mieć jakieś informacje na temat tego co tam się dzieje, jak to wszystko wygląda i z jakimi ludźmi będę miał styczność.
W monarze powiedziano mi tylko ogóły... Coś na zasadzie "przekonasz się jak pójdziesz, ale to ci pomoże - będzie ciężko, to nie są wakacje tylko odwyk". Mało wiem o tych sprawach, więc czekam na porady bardziej doświadczonych ludzi właśnie z tego forum. Nie koniecznie nawet o KĘBLINACH, bo możliwe, że zmienię ten ośrodek dla osób małoletnich (nie mylić z nieletnimi). Nie jestem zbyt wiekowym człowiekiem i nie chcę czuć się jak totalne nieporadzone dziecko wśród bandy dorosłych, obytych już z prostymi życiowymi czynnościami nałogowców.
Wiem, że ośrodek ma nauczyć funkcjonowania w normalnym życiu, oprócz pomocy w zwalczaniu uzależnienia, ale nie wiem całkowicie jak to się odbywa i jak to wygląda.
Czytanie opinii w internecie już w tylu przypadkach w moim życiu było totalnie mylne, że postanowiłem po prostu się zapytać i czekać na odpowiedzi tu, na forum, gdzie zawsze otrzymywałem dosyć jasne i prawdziwe informacje.
Z góry dzięki!
Blue_Berry pisze:postawa digiitiego to, jak zwykle, typowe lamerstwo i miernota w czystym wydaniu. Pseudo-inteligentowi wydaje się, że ma immunitet na shitposting i bezpodstawne szczekanie. Obskoczyłby min. z 5 ośrodków, polatał trochę po międzymiastowych detoksach, przesiedział godziny w kolejkach po metadon, to przejrzałby na oczy. Póki co - doszczętna ślepota.
Radzę skupić się na swoim zdrowiu i zmienić nastawienie, lekarze i personel poradni/ośrodka, to nie wrogowie, ignoranci i zwyrodnialcy znęcający się nad bezbronnymi ofiarami narkomani(bo jak wiadomo większości narkusów zmuszano do przyjmowania dragów i na siłę wsypywano w kanał/nocha/bebech), to ludzie tacy jak my, radzący sobie w takich, a nie innych warunkach narzuconych przez NFZ. Jeśli ktoś uważa inaczej, sądzi że wie lepiej, to może niech nie traci swojego, oraz cudzego czasu i sam zajmie się wychodzeniem na prostą. W waszym przypadku radziłbym się cieszyć, że mamy okazje się leczyć, że istnieją poradnie, ośrodki, grupy wsparcia, a wszystko to wymaga symbolicznego wkładu pieniężnego(multitest i ewentualnie leki) i jak w przypadku każdego leczenia specjalistycznego w naszym kraju, cierpliwości.
PS. nieudane próby leczenia to nie powód do dumy, chcesz zaimponować komuś w dziale detoks, spróbuj nie brać przez pół roku, zmień swoje życie i wyjdź na prostą.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
