Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Bierz pod uwagę specyfikę tego forum. I czytających, niezarejestrowanych. Czytających, ale już mocno polanych
Widzą "Fenetylamina" + długi post i biorą to za pewnik. Sprawdzone, bezpieczne, zajebać wszystko na raz.
Owszem, pytałes o sugestie i cały temat troche miał być dyskusją. Ale zbyt lekkomyślnie to zrobiłeś:
"Idea polega na tym, żeby taki koktajl móc brać codziennie " "dla giebloholików" "nie tylko w przypadku osób zażywających GBL/GHB" "bez zbytniej ingerencji w pracę neuroprzekaźników"
Po pierwsze - nie szkodzić.
Akurat dostałem dziś maila z selfhacked:
http://selfhacked.com/2016/03/31/28-pro ... izophrenia
To o nikotynie.
To magnez+b6+melatonina? To według Ciebie zły pomysł?
Albo jak chociaż dwa tygodnei się obserwowałeś. Na wiki są wypisane objawy niedoboru.
Większość ludzi ma niedobór. Bardzo łatwooo rozpoznać.
I wtedy mozna mysleć. Jakie dawki. Co ile. Jaka postać. Jaki sposób przyjęcia.
A potem reszte minerałów przemysleć tak samo. Każdy ma inny organizm.
A jeśli pytasz w kontekscie tamtego posta. Jest maksymalnie subiektywny. Najgorszy scenariusz jaki widzę przy wrzucaniu nieposprawdzanych rzeczy.
Tak to próbowałem ując jako relacja "cobymogłobyć".
Chaos, panika, "miałem zasnac, co sie dzieje, czo robić wrzucać dalej, nie wrzucać nic, co wrzucać teraż gdzie ja to położyłem"
Nie odnoszę się do treści, czy pojedyńczych protipów. Najbardziej się imbirowi dostało, który jest jednym z moich ulubionych supli. Ale używany rozsądnie. Po sprawdzeniu działania i swoich możliwości.
Nie chodzi o to, że ten mix jest jakoś skrajnie niebezpieczny i tak bardzo wymaga przestrogi.
Chodzi o odpowiedzialność, metodykę, odpowiedni dobór słów.
19 by pomogło mi by zaszkodziło. Ilu nonregów nr20 ma szansę sie naciąć?
Jako protip powinno się ujmować tylko max sprawdzone rzeczy. I max uniwersalne. I powoli rozszerzać zakres rzeczy must take.
A jesli wskazówka sie na protip nie nadaje, to metodyka musi być inna.
Jako przykład: Zapytałeś o magnez.
Załóżmy że masz 12 postów i nie wiesz zupełnie nic. Napisałem Ci jak się sprawy mają. Oddałem Ci pałeczkę. Śmigasz na wikipedie/badania albo nie śmigasz. Bez niańczenia i pisania po raz dziesiąty tych samych info. Ale też bez lekkomyślności. Szanse że masz nadmiar magnezu są minimalne. Ale i tak powinieneś to sprawdzić.
Coś w tym stylu. Nie bierz tamtego posta jako dosłowna przestrogę.
A witamina b6 - nie przekraczaj nigdy dawek 150mg. Ja polecam max 100.
Melatonina... podobna przekmina jak przy magnezie.
Jednak teraz po 4.5 miesięcznym ciągu niepełne 24/7 w nocy gieksiłem przez ~1/3 czasu - nie przespałem dawno całej nocy i myśl o braku GBL przepełnia mnie strachem.
Poradzę sobie z tym, chcę stopniowo, ograniczyłem ładowanie w nocy, chciałbym też brać coś wspomagającego sen. Zainteresował mnie ekstrakt z kozłka lekarskiego - gdzie dostanę sprawdzony?
Przyjmowanie wit b complex nawet codziennie, magnezu, potasu czy niewielkich ilości cynk, wapnia i witaminy C nie zaszkodzi nikomu, nawet jeśli jest przyjmowane bez powodu i podejrzenia niedoboru. Niedobór witaminy b12 występuje np u kilkudziesięciu procent populacji. Tak samo z D3- nie sposób jej przedawkować biorąc apteczną normę. W przypadku witamin/minerałów które wymieniłem nie ma badań potwierdzających szkodliwość przyjmowania ich nawet bez zalecenia. W dawkach zatwierdzonych przez FDA są po prostu nietoksyczne. Zatrucie cynkiem zaczyna się od 100mg i przechodzi po 2 dniach. Od witaminy B6 można się uzależnić, ale dopiero przy dawkach przekraczających 100mg i branych przez kilka tygodni.
Wyjątkiem jest potas- u niektórych ludzi może powodować problemy z sercem z powodu dużej absorbcji z pokarmu, wtedy dodatkowe źródło powoduje problem. Odstawka jakiegokolwiek gabaergicznego syfu wiąże się z poceniem się. Tracisz przez to magnez, potas, witaminy z grupy b na skutek przewlekłego stresu oraz częściowo cynk
BTW. Może ktoś mądry się wypowie skąd brał się ten kop po pokonaniu kilku godzin senności? Bo cały czas mnie to zastanawia.
Blizny na psychice, nie obeszło się bez echa.
Posypana krecha towarzyszy zjazdom,
Wciąż to samo gówno, tylko pod inną nazwą.
To zaburzeń pasmo, efekty spożycia,
Ocknij się nim zwichnie cię do końca życia.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
