I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.
47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
london5 pisze:Zdjęcia mają być. Nie tylko pokłutych tępymi igłami ramion, ale również osób "czystych", z widocznymi żyłami.
Ja się cieszę, że "gorączka igieł" mi już przechodzi. No wakacje to były straszne. Mam nadzieję, że nie wrócę do tego. Pierdolone stymulanty i kannabinoidy. Nie życzę nikomu takich stanów. Ale nie żałuję ani dnia..
I zmieniać tego stanu nie zamierzam póki co.
Ćwiczyłeś/pracowałeś fizycznie przed zdjęciem ?
A samo wstrzykiwanie nic nie boli.
Podobno lubisz ketony. Nawet nie próbuj tego podawać po kablach. Ryzyko wjebania jest spore, choć to kwestia osobnicza.
... bo z wjebania właśnie wyjść chcę... no uwielbiam włada :D
Ja używam zazwyczaj jednej na raz. Góra trzy- cztery strzały.
Bardzo ładne, zdrowe baty,
Nawet nie wiesz jak w takie zajebiście się wali.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
