ODPOWIEDZ
Posty: 77 • Strona 4 z 8
  • 5886 / 1217 / 43
Dentysty się boicie - cioty. Może jeszcze igieł się boicie ? To nie boli kurwa.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 43 / 3 / 0
Troche kultury kurwa ;) Ciesz się jeśli nie czułeś nigdy bólu u dentysty. Lepiej pochwal się swoimi fobiami
  • 5886 / 1217 / 43
Trzeźwość mnie przeraża.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 397 / 32 / 7
london5 pisze:
Trzeźwość mnie przeraża.
Mam dokladie to samo... ale póki co tydzien w niej zyję... a fobie? Od jakiegoś czasu mam wrażenie że mi za chwilę ktoś w plecy wbije mi nóż, do tego cholernie brzydzą mnie pająki...wystarczy mały jeden a jestem gotów palić domy.

Poza tym ludzie, większe zgrupowania mnie przerażają. Co dziwne wszystko( no poza pająkami ) znika jak się sfecę. Ale w zamian przychodzą inne rzeczy.
Uwaga! Użytkownik kkrecha nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 559 / 40 / 0
Boję się wystąpień publicznych, zaliczeń ustnych etc. Nie lubię tego, bo często, gdy wzrok innych jest skierowany jest na mnie, czuję się źle i narasta we mnie panika, że jest mi ciężko się wysłowić. Po prostu pojawia się straszliwy, paraliżujący stres. No i przerażają mnie osoby otyłe. Do tej pory jest dla mnie niepojęte, jak można się doprowadzić do tak krytycznego stanu pod względem wagi. Te patologie typu "człowiek ważący 300kg" to istna paranoja.
Uwaga! Użytkownik meme nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2302 / 399 / 0
co do osób otyłych to mam taką teorię, że jedzenie jest 'pierwszym' narkotykiem. Potem nikotyna, alkohol i reszta. Niektóre osoby, po prostu nie poznały / nie chciały (głębokie przekonania) dalszych dróg radzenia sobie z przerastającymi emocjami i zostały przy jedzeniu. Oczywiście nic z tych rzeczy nie jest rozwiązaniem, raczej leczeniem objawowym.
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 56 / 3 / 0
Mietowy, masz całkowitą racje. Dlatego mówi sie o zajadaniu stresu. Wlasnie sama mam z tym problem czasem :/

Też kiedys nie lubilam gadac przez tel w komunikacji ale jakos mi przeszlo po okresie intensywnego ćpania stimów, giebsa i benzo. Nadal jednak nienawidze gadac z obcymi przez telefon, nawet w domu. Jak mysle ze mam zadzwonic isie cos dowiedziec to sie poce jak nigdy.
Duzo sytuacji spolecznych mnie przerasta w sklepie, na studiach... ciężko jest no.
  • 992 / 25 / 0
Wreszcie poznacie własną wartość i będziecie bardziej pewni siebie. To przychodzi z czasem, naprawdę.
  • 559 / 40 / 0
Owszem, jedzenie dla normalnego człowieka jest tylko zaspokojeniem potrzeb fizjologicznych, jakim jest dostarczenie pokarmu organizmowi, co by ten miał energię do funkcjonowania. Jeśli ktoś odreagowuje emocje za pomocą żarcia, to można by stwierdzić, że takowa osoba może mieć zaburzenia odżywiania, bo nie jest zbyt normalne, aby wszystkie swoje smutki czy inne uczucia utapia w pośrednio lub bezpośrednio w żywności.
Uwaga! Użytkownik meme nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 123 / 8 / 0
@up
Chyba nikt by nie wpadł na taki truizm, nie sądzisz?
second helping
ODPOWIEDZ
Posty: 77 • Strona 4 z 8
Newsy
[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny

Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.