Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
ODPOWIEDZ
Posty: 3828 • Strona 193 z 383
  • 207 / 16 / 0
Niestety polskiego klona nigdy nie próbowałem. Czeski jest okej, ale jakiś super mocny nie jest, chociaż w sumie nie mam porównania do tego polskiego. rolek ja praktycznie nie czuję, no chyba że zjem 50mg. rolki bardziej rozluźniają od klona i w sumie działanie jest przyjemniejsze, ale trzeba tego dużo wpierdolić.
  • 559 / 40 / 0
grzdyl pisze:
A co do źrenic po trampku to zwężają się, ale nieznacznie. Tylko mam obraz trochę rozdwojony, tak jakbym miał zeza.
Miałam identycznie! Tak więc, żeby coś w tym stanie przeczytać musiałam przymknąć jedno oko. Teraz tego problemu nie mam, bo nie posiadam w swoich zapasach tramca, więc ten problem z głowy. I najzabawniejsze jest to, że coś takiego mi się pojawiało wyłącznie, gdy brałam retardy.
Uwaga! Użytkownik meme nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2538 / 215 / 0
Ja tak mam, a raczej miałem jak się ostro ugrzeję zupą ( ew. PST, opium) po tramcu się nie zdarzyło, nawet gdy zaczynałem go brac, dostawałem już początków padaki ( drgawki w rękach) a obraz fakt, lekki helikopter, i zdeczka niewyraźny ale rozdwajania brak. Za to zmiksowany z makiwarą, faktycznie wystepowało w tedy lekkie rozdwajanie którego sama makiwara już nie dawała, ach ta tolerka :/ Nie biore tramca już od hmmm chyba 27 - 28 grudnia. Niestety ostatnio mnie nachodzi chęć by poczuć tego skurwysynka w krwiobiegu, i na dodatek mnie prześladuje w realu heh, nawet w ręce trzymałem, i w rozmowach się ujawnił. To chyba znak że się z nim muszę przeprosić :D
  • 559 / 40 / 0
To jak miałeś lekkie objawy padaczki, to teraz będziesz musiał się zabezpieczyć benzo, co by nie dostać porządnych drgawek. Zresztą nie jesteś nowicjuszem w opioidach, więc o tym na pewno wiesz. Ja na trampku tylko raz się mocno ugrzałam, na dawce 400mg. Serio, do tej pory pamiętam te cudowne nody. Od tamtego czasu tylko niektóre momenty na kodeinie spowodowały coś tak cudownego. Z biegiem czasu tramadol już nie działał tak fajnie, lecz dziwnie pobudzał z tym typowym opioidowym działaniem, co mi już nie odpada. Tak więc, kodeina pod tym względem rządzi.
Uwaga! Użytkownik meme nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1794 / 124 / 0
Podobno w ciągu nie chorujesz. Ale gorzej, że zachorowałem podczas odstawki i dopiero co zbijałem, żeby odchorować "normalnie".
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 680 / 43 / 0
U mnie dlugo bylo tak ze w ciagu nie chorowalam, ale jakis czas temu jakby to puscilo i od 2mscy jestem juz drugi raz przeziebiona. :/ a podczas choroby skret jest x2 dotkliwszy.
I have only two emotions
careful fear and dead devotion
I can't get the balance right
with all my marbles in the fight
I see all the ones I went for
all the things I had it in for
I won't cry until I hear
because I was not supposed to be here.
  • 559 / 40 / 0
Bo opioidy się przyczyniają do powstania wtórnych niedoborów odporności, o czym świadczą częstsze zachorowania wśród opiatowców.
Uwaga! Użytkownik meme nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 75 / 8 / 0
800 mg morfiny w 16h. na dwa rzuty. + 80-100 oxy. mój osobisty rekord
(nieudane przechodzenie na buprę po dwóch dniach skręta i próby przebicia się przez ową.)

Przeniesiono do knajpy, wątek o Morfinie służy do bardziej rzeczowych dyskusji na jej temat - jj
  • 2134 / 280 / 0
Przełom w substytucji, zapraszam do debaty: przelom-w-substytucji-debata-t47622.html
  • 1509 / 223 / 0
U siebie obserwuję coś odwrotnego - nie walę nic to i jakieś zaskórniki, i opryszczka na gębie się zdarzy (co jest efektem osłabionej odporności), i katar (nie taka skrętowa woda z nosa, tylko zapchany kinol jak po waleniu czegoś donosowo), i kaszel znikąd (nie palę od sierpnia, a wcześniej paliłam na potęgę jedynie cudzesy, więc jak nie było kogo obsępić to i palenia nie było), a jak człek w ciągu to wszystko gra i buczy, kurde. Ewidentny niedobór. %-D
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
ODPOWIEDZ
Posty: 3828 • Strona 193 z 383
Artykuły
Newsy
[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.